Rusza 22. edycja Millennium Docs Against Gravity – polecamy tytuły z całego świata
Autor: Redakcja
09-05-2025 • 1 min czytania


fot. kadr z filmu „Folktales”
Już w piątek 9 maja rusza największe święto filmu dokumentalnego w Polsce i z pewnością jedno z najbardziej uznanych wydarzeń tego typu w Europie.
To 22. edycja festiwalu Millennium Docs Against Gravity, gdzie co roku poznajemy inspirujące historie, które wydarzyły się naprawdę, zyskujemy wiedzę o sytuacjach dziejących się w różnych zakątkach świata, o których często nie mamy pojęcia, z empatią zerkamy na codzienność ludzi uwikłanych w rozmaite relacje z bliskimi, społeczeństwem, technologią czy naturą. Millennium Docs Against Gravity pozwala podróżować po świecie i czynić go lepszym.
Millennium Docs Against Gravity odbędzie się w kinach w całej Polsce (w Warszawie, Wrocławiu, Gdyni, Katowicach, Poznaniu, Bydgoszczy i Łodzi) w dniach 9-18 maja, a następnie w ramach edycji online, która startuje 20 maja na mdag.pl i potrwa do 2 czerwca. Program tej drugiej zostanie ogłoszony w przyszłym tygodniu.
Na dobry, festiwalowy początek wybraliśmy kilka znakomitych tytułów, które już udało nam się obejrzeć. Cały program festiwalu wraz z wydarzeniami poza filmowymi znajdzieciena stronie MDAG.
1/6
„Opowieści z dalekiej północy”, reż. Heidi Ewing i Rachel Grady
Nominowani do Oscara dokumentaliści Heidi Ewing i Rachel Grady w swoim najnowszym filmie „Folktales” zabierają widzów na północ Norwegii, gdzie śledzą losy trzech dziewiętnastolatków podczas ich rocznego pobytu w Norweskiej Szkole Ludowej w Pasvik, 300 mil za kołem podbiegunowym. Program nauczania obejmuje sztukę przetrwania w dziczy, prowadzenie psich zaprzęgów oraz język i kulturę norweską.
Film skupia się na trzech uczestnikach: Hege – Norweżce dochodzącej po traumie śmierci ojca, początkowo niezdolnej rozstać się ze smartfonem i kosmetykami; introwertycznym Bjørnie, który określa siebie jako „nerda” mającego problemy z nawiązywaniem relacji; oraz Romainie z Holandii – przystojnym chłopaku zmagającym się z paraliżującym lękiem społecznym, który szuka w programie szansy na odmianę swojego życia.
Najmocniejszym elementem dokumentu jest dynamiczna relacja między niedoświadczonymi uczestnikami a energicznymi syberyjskimi husky. Psy akceptują młodych bezwarunkowo, pomagając obudzić w nich pierwotny instynkt, gdzie cierpliwość i świadomość otoczenia stają się kluczowymi wartościami. Wizualnie „Folktales” zachwyca – operatorzy mistrzowsko uchwycili majestat zorzy polarnej oraz pęd psich zaprzęgów przez śnieżne lasy. Równie imponująca jest warstwa dźwiękowa, wydobywająca unikalny krajobraz akustyczny arktycznej głuszy – od trzeszczących drzew po sapanie biegnących psów.
poleca: Agnieszka Sielańczyk
„Social Studies”, reż. Lauren Greenfield
Pięcioodcinkowy dokument „Social Studies” Lauren Greenfield, to swoista „Euphoria” w rzeczywistości – przejmujący obraz pokolenia, dla którego social media są naturalnym środowiskiem od urodzenia. Projekt śledzi grupę uczniów ostatnich klas z Los Angeles, ukazując ich funkcjonowanie między ekranami a rzeczywistością po pandemicznej izolacji. "Na żywo nie można się wyciszyć ani wyłączyć kamery. Musisz przyjść do szkoły i być obserwowanym przez wszystkich" – trafnie podsumowuje jedna z bohaterek.
Unikalny dostęp do nagrań z ekranów uczestników pozwala Greenfield stworzyć kakofoniczny wizualnie portret nastoletniej psychiki. Między szczerymi rozmowami o wiralach, cyberprzemocy i niebezpieczeństwach sieci odkrywamy zaskakujący kontrast: ogromną samotność wirtualnych społeczności i katartyczny potencjał prawdziwych interakcji. Dosyć chaotyczna struktura produkcji paradoksalnie odzwierciedla świat, który opisuje – rzeczywistość, w której granice między prywatnością a ekspozycją przestały istnieć.
poleca: Agnieszka Sielańczyk
„Sally”, reż. Cristina Costantini
Niezwykły dokument o Sally Ride – pierwszej Amerykance, którą NASA wysłała w kosmos. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że jest to opowieść o przełamywaniu granic i rozbijaniu szklanego sufitu, lecz jest to coś o wiele więcej. To słodko-gorzka opowieść o cenie, jaką płaci się za wielkość – w przypadku Sally była nią możliwość normalnego życia z osobą, którą się kocha. Dopiero po jej śmierci świat dowiedział się, że przez 27 lat była w związku z kobietą. Podczas seansu towarzyszyły mi sprzeczne uczucia. Z jednej strony byłam wstrząśnięta przypadkowym okrucieństwem tej historii, a z drugiej strony – byłam pod ogromnym wrażeniem hartu ducha Sally.
poleca: Monika Kurek
„2073”, reż. Asif Kapadii
Laureat Oscara Asif Kapadii ma na koncie takie produkcje jak „Amy”, „Diego”, „Federer: Ostatnie 12 dni” czy „Camden”. Jego najnowszy film „2037” przedstawia dystopijną wizję przyszłości, która przeraża i ściska za gardło. Przede wszystkim jednak jest to wizja, która wcale nie wydaje się taka nieprawdopodobna… „2073” to nie dokument, lecz ostrzeżenie. Wnioski każdy powinien wyciągnąć samodzielnie i podjąć działania zgodne ze swoim sumieniem. Najważniejsze jest jednak to, aby nie zwlekać za długo. Zegar tyka.
poleca: Monika Kurek
„Dzieci sekty”, reż. Maroesja Perizonius i Alice McShane
Dokument Maroesji Perizonius i Alice McShane odsłania to, co pominęła głośna seria Netflixa „Wild Wild Country”— systematyczne wykorzystywanie seksualne dzieci w ośrodkach medytacyjnych Bhagwana Shree Rajneesha (znanego też jako Osho) w latach 70. i 80. Film zrodził się z frustracji dorosłych już dzieci Rajneesha, rozczarowanych brakiem wzmianki o pedofilii w serialu Netflixa. Twórczynie podróżują przez Europę, Wielką Brytanię i USA, zbierając wstrząsające świadectwa ofiar. Jak ujmuje to jedna z rozmówczyń, aszramy przyciągały określony typ mężczyzn: „Darmowym seksem, także z dziećmi”.
Wielu sprawców, dziś starszych mężczyzn praktykujących „duchowość”, zgodziło się na wywiady, zapewne licząc na pobłażliwe traktowanie. Zamiast tego stawiają im czoła ofiary, a twarze niedoszłych guru wykrzywiają się ze strachu i gniewu. Choć Rajneesh zmarł w 1990 roku, jego ruch przekształcił się w Osho International Meditation Resorts, gdzie ofiary rozpoznają znajome twarze na stanowiskach. Powstaje pytanie: czy pozew zbiorowy jest jeszcze możliwy?
poleca: Agnieszka Sielańczyk
„Miyazaki. Duch natury”, reż. Léo Favier
Natura jako motyw przewodni i pełnoprawny bohater zajmuje centralne miejsce w twórczości Hayao Miyazakiego. Liczne dzieła japońskiego mistrza animacji zgłębiają złożoną, niejednokrotnie naznaczoną destrukcją, współzależność między ludzkością a środowiskiem naturalnym – co stanowi kwintesencję ekologii w jej pierwotnym znaczeniu. Właśnie temu zagadnieniu poświęcony jest francuski dokument Léo Faviera, choć nie zawsze eksploruje on temat z pożądaną wnikliwością i rygorem.
„Miyazaki. Duch natury”, produkcja pierwotnie przeznaczona dla telewizji, przyjmuje konwencjonalną formę – narracja lektora przybliża sylwetkę japońskiego reżysera, jego życiorys i dorobek artystyczny, a towarzyszą jej fragmenty zaczerpnięte z bogatej filmografii twórcy. W pozostałych sekwencjach przed kamerą występują eksperci, dzieląc się refleksjami na temat Miyazakiego i jego sposobu ukazywania przyrody.
Niewątpliwym atutem dzieła jest różnorodność rozmówców – od badaczy specjalizujących się w twórczości Miyazakiego (jak Susan Napier, autorka monografii „Miyazakiworld: A Life in Art") po uznanych filozofów i naukowców z dziedzin takich jak ekologia (Timothy Morton), biologia (Shinichi Fukuoka) czy antropologia (Philippe Descolat). Takie spektrum perspektyw pozwala nie tylko dogłębnie przeanalizować dorobek japońskiego mistrza, ale również skłania do refleksji nad samym pojęciem „natury" oraz, jak trafnie zauważa Fukuoka, nad faktem, że ludzkość stanowi integralną część ekosystemu, a nie byt od niego oddzielny.
poleca: Agnieszka Sielańczyk
Polecane
![Jakub Gierszał jako czarujący seryjny morderca. Zwiastun nowego serialu ściska za gardło! [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F681b418dd6bc561109c22cbf%2FScreenshot%25202025-05-07%2520at%252013.31.48.png&w=1920&q=75)
Jakub Gierszał jako czarujący seryjny morderca. Zwiastun nowego serialu ściska za gardło! [WIDEO]

Jest nowy Geralt z Rivii — czy przebije Henry’ego Cavilla?
![Coffee raves, czyli poranne melanże przy kawie. Nowy, gorący trend dotarł już do Polski [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F68122c7f80887114d9a10127%2FScreenshot%25202025-04-30%2520at%252016.44.35.png&w=1920&q=75)
Coffee raves, czyli poranne melanże przy kawie. Nowy, gorący trend dotarł już do Polski [WIDEO]

8 filmów, na które warto wybrać się do kina w maju
![„Toksyczne miasto” – genialny serial z prawdziwą historią w tle [RECENZJA]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F681b2e1bd6bc561109c22c8a%2Fz31739891Q%2CJodie-Whittaker-w-serialu--Toksyczne-miasto-.jpg&w=1920&q=75)
„Toksyczne miasto” – genialny serial z prawdziwą historią w tle [RECENZJA]

Zrobiła błąd na maturze i poprosiła sanah o pomoc. Gwiazda zareagowała błyskawicznie
Polecane
![Jakub Gierszał jako czarujący seryjny morderca. Zwiastun nowego serialu ściska za gardło! [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F681b418dd6bc561109c22cbf%2FScreenshot%25202025-05-07%2520at%252013.31.48.png&w=1920&q=75)
Jakub Gierszał jako czarujący seryjny morderca. Zwiastun nowego serialu ściska za gardło! [WIDEO]

Jest nowy Geralt z Rivii — czy przebije Henry’ego Cavilla?
![Coffee raves, czyli poranne melanże przy kawie. Nowy, gorący trend dotarł już do Polski [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F68122c7f80887114d9a10127%2FScreenshot%25202025-04-30%2520at%252016.44.35.png&w=1920&q=75)
Coffee raves, czyli poranne melanże przy kawie. Nowy, gorący trend dotarł już do Polski [WIDEO]

8 filmów, na które warto wybrać się do kina w maju
![„Toksyczne miasto” – genialny serial z prawdziwą historią w tle [RECENZJA]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F681b2e1bd6bc561109c22c8a%2Fz31739891Q%2CJodie-Whittaker-w-serialu--Toksyczne-miasto-.jpg&w=1920&q=75)
„Toksyczne miasto” – genialny serial z prawdziwą historią w tle [RECENZJA]
