Język kananejski pozostaje jednym z najmniej poznanych starożytnych języków. Wciąż niewiele wiadomo na jego temat, prace na terenie Izraela, dostarczyły przedmiotów z pojedynczymi, zapisanymi przy jego użyciu słowami. W tym kontekście szczególnie istotne jest odkrycie przedmiotu codziennego użytku.
Grzebień jest wykonany z kości słoniowej – materiału w tym okresie drogiego, stąd przypuszczenie, że należał do osoby zamożnej. Był to przedmiot pochodzenia egipskiego, w tym regionie grzebienie były wykonywane głównie z drewna. Zapisane na nim zdanie zawiera życzenie, które nadał mu jego twórca. Odkrytą dopiero w tym roku inskrypcję, odczytał dr Daniel Vainstub z Uniwersytetu Ben Guriona. Łącznie na zdanie składa się 17 kananejskich liter, które z kolei układają się w 7 słów. Napis można przetłumaczyć jako:
Poza oczywistą wartością archeologiczną, przedmiot ma także tę historyczną. Dzięki grawerowi wiemy, że nawet wyższe sfery w tamtym okresie miały problemami z pasożytami. Potwierdzają to także badania naukowców, którzy przyjrzeli się grzebieniowi pod mikroskopem, odkrywając na drugim zębie drobne (0,5-0,6 mm) pozostałości wszy.
Pierwsze zapisane zdanie człowieka może wydawać się nieco rozczarowujące, należy zatem przyjąć, że kolejne odkrycia przyniosą odrobinę mniej doraźne życzenia.