Potrzebujecie jest więcej dowodów na to, że Rihanna jest królową? Proszę bardzo.
Piosenkarka wygrała nasz prywatny konkurs nanajlepszą stylizację na minionej, zainspirowanej religijną symboliką, Met Gali. Na imprezie pojawiła się w wysadzanej kamieniami szlachetnymi kreacji od Maison Margiela oraz mitrze, do złudzenia przypominającej papieskie nakrycie głowy. Okazuje się, że pozyskała ją z jednego najlepszych możliwych źródeł.
Infułę pożyczył jej bowiem sam... kapłan nowojorskiej diecezji rzymskokatolickiej. Kardynał Timothy Dolan skomentował wszystko w radiu Sirius XM: "Media rozpisywały się o jej mitrze. Nikt nie wiedział jednak, że w rzeczywistości należy ona do mnie. Rihanna oddała mi ją następnego dnia rano. Była niezwykle uprzejma".
Dolan, który osobiście pojawił się na gali, dodał też w rozmowie, że "był jednym z niewielu gości, którzy nie musieli się tego wieczoru przebierać".
/źródło: TIME Magazine/time.com/


