We wtorek Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych udostępnił na swoim profilu niepokojącą rozmowę dwóch członków młodzieżówki "Młodzi dla Wolności" partii KORWiN o ... gwałcie. Wówczas okazało się, że panowie zajmują dodatkowo różne inne stanowiska i bardzo szybko je stracili.
To już drugie zdarzenie w tym tygodniu, które rozpętało dyskusję na temat kultury gwałtu oraz seksizmu. Nadal nie ucichła burza wokół kontrowersyjnej odpowiedzi rapera Malika Montany na krytykę jego muzyki przez influencerkę. Muzyk nie przeprosił wcale, a członkowie młodzieżówki utrzymują, że parodiowali Blankę Lipińską, co jest dość niecodzienną linią obrony.
To nigdy nie są tylko żarty
Rozmowa odbyła się na grupowym czacie młodzieżówki "Młodzi dla Wolności" i upublicznił ją inny członek partii, Michał Wicher. Dlaczego zdecydował się donieść na kolegów? Wicher twierdzi, że zgłosił sprawę swoim przełożony w partii, ale nie podjęto żadnych działań w celu ukarania czy choćby upomnienia Jakuba Kulozika oraz Kamila Jabłońskiego,
Jeszcze do zeszłego tygodnia, Jakub Kulozik był Radnym Młodzieżowej Rady Miasta Katowice i członkiem młodzieżówki Młodzi dla Wolności, a Kamil Jabłoński Sekretarzem Okręgu 31 partii KORWiN oraz prezesem Młodych dla Wolności w Katowicach.
Gdy wszystko wyszło na jaw, zachowanie młodych mężczyzn potępił Maciej Biskupski, przewodniczący Miejskiej Komisji Wyborczej Młodzieżowej Rady Miasta, która jest odpowiedzialna za wybory do MRM:
Sytuacja jest tym bardziej niekomfortowa, ponieważ w związku z wybuchem pandemii jeszcze nie odbyła się pierwsza sesja nowowybranej V kadencji Młodzieżowej Rady Miasta Katowice, więc teoretycznie Kulozik nie objął jeszcze swojego mandatu jako radny MRM Katowice. Nie zmiana to jednak faktu, że został wybrany w wyborach i tytułował się jako radny.
Konsekwencje i przeprosiny
Kulozik zrezygnował ze swojego mandatu, a OMZRiK złożyło zawiadomienie do prokuratory w Katowicach. W jednym z komentarzy Kulozik napisał, że "nie ma za co przepraszać". Zarówno Kulozik, jak i Jabłoński zostali usunięci z młodzieżówki Młodzi dla Wolności oraz zawieszeni w prawach członka partii. Dodatkowo sprawa została skierowana do sądu partyjnego. Michał Wicher, który ujawnił całą sprawę, odszedł z partii.
Rzekomo, słowa Jabłońskiego i Kulozika były... parodią komentarza Blanki Lipińskiej. Tak wynika z usuniętego już oświadczenia Kamila Jabłońskiego:
Budzi to jednak sporo wątpliwości. Jeżeli rzeczywiście taki był kontekst wypowiedzi, to mogliby to potwierdzić inni członkowie konwersacji. Zresztą, wystarczyłoby opublikować screeny potwierdzające nawiązanie do wypowiedzi Blanki Lipińskiej. Nic takiego jednak się nie stało, a oświadczenie zostało usunięte.
Poniżej znajdziecie posty z pełnymi wypowiedziami wspomnianymi w tekście:
