

Nasze dwie redakcyjne koleżanki – Agnieszka Nycz i Marta Wilk – łącznie aż przez dwa miesiące korzystały z usług jednej z firm oferujących tak zwaną dietę pudełkową, a konkretnie Be Diet Catering. Jak pewnie słusznie sobie wyobrażacie – dwa miesiące to czas, który pozwala przetestować catering dietetyczny bardzo dokładnie, a właściwie poznać go od podszewki. Agnieszka i Marta mają więc na jego temat wiele do powiedzenia.
Czy im smakowało? Czy po zmianie nawyków żywieniowych rzeczywiście czują się lepiej? Co wspominają najlepiej? Czy polecają Be Diet Catering innym? Przekonacie się, czytając, jak odpowiedziały na przygotowane przez nas pytania.
Agnieszka Nycz, new business director w K MAG-u

Którą dietę z oferty Be Diet Catering wybrałaś i jak miała się ona do twoich dotychczasowych nawyków żywieniowych?
Od dłuższego czasu chodził mi po głowie pomysł, żeby skorzystać z usług którejś z firm oferujących catering dietetyczny. Koleżanki wokół opowiadały mi o swoich doświadczeniach z przeróżnymi tego typu firmami. Jedne były bardziej, inne mniej zadowolone, ale coś mnie w tym pociągało – jedzenie zawsze podstawione pod nos, na czas, bez konieczności robienia zakupów, marnowania czasu i wyrzucania jedzenia, którego jak zwykle kupiło się za dużo. Oprócz zdrowia, ważne jest też dla mnie utrzymanie szczuplej sylwetki, a gdyby udało się przy okazji systematycznego jedzenia dobrze zbilansowanych posiłków, pozbyć się jeszcze tej upiornej „skórki pomarańczowej” na udach – byłoby świetnie. Pomyślałam więc, że „wchodzę w to!”.
Od roku nie jem mięsa i dobrze się z tym czuję. Ale niestety jem nieregularnie, raczej na zasadzie „co mi wpadnie w ręce”. Mój tryb pracy na co dzień jest dość zwariowany. Raz mam więcej, a innym razem mniej czasu, żeby przygotować sobie w domu zdrowy posiłek. Często też „podjadam”, co skutkuje tym, że może i czuję się syta, ale nie jem pełnowartościowych posiłków. A potrzebuję zjeść przynajmniej 3-4 razy w ciągu dnia! Cała ta logistyka – zaplanować zakupy, zrealizować listę, przygotować posiłki i jeszcze je odpowiednio zapakować, żeby móc je transportować ze sobą tu i tam – ciężka sprawa.
Poczytałam więc w internecie o różnych dietach proponowanych przez różne firmy, zamówiłam w tych miejscach dania „na próbę” i finalnie zdecydowałam się na dietę Be Diet Catering w wersji Be Diet Vege + Fish.
Oferta Be Diet Catering obejmuje bezpłatne wsparcie dietetyka klinicznego – jak wyglądała pierwsza konsultacja z doborem diety? Czy wsparcie dietetyka było pomocne i na ile?
W wyborze odpowiedniej dla mnie wersji diety pomogła mi dietetyczka kliniczna, która przeprowadziła ze mną obszerny wywiad telefoniczny. Muszę przyznać, że rozmowa z panią dietetyk była bardzo miłym doświadczeniem. Od pierwszych słów poczułam się „zaopiekowana”. Pytano mnie oczywiście o podstawowe sprawy typu: waga, wzrost, ale – co najistotniejsze – o to, jaki jest mój cel i co chcę osiągnąć stosując dietę. Nasza rozmowa dotyczyła głównie moich nawyków żywieniowych. Oczywiście musiałam zdecydować, czy dieta ma być mięsna, czy wegetariańska, czy będę jadła ryby itp. Pani dietetyk pytała jednak także o to, co lubię, a czego nie, czy uprawiam jakiś sport oraz czy mam jakieś choroby bądź dolegliwości ze strony układu pokarmowego i hormonalnego. Przy okazji dużo się dowiedziałam o procesie przygotowywania posiłków przez Be Diet Catering, o tym, że ich dania nie są smażone (na czym mi akurat bardzo zależało), że produkty pochodzą od lokalnych i zagranicznych dostawców. Ponieważ Szef Kuchni ma grecko-ormiańskie korzenie, to właśnie prosto z Grecji sprowadzane są greckie oliwki kalamata, prawdziwy ser feta. Pieczywo jest własnego wyrobu, a sól jest zastępowana pachnącymi przyprawami. Be Diet stosuje też zasadę sezonowości, co oznacza, że klienci firmy zajadają to, co o danej porze roku daje natura. Co najważniejsze, tak faktycznie było.
Potrawy Be Diet Catering są przygotowane przez doświadczonego Szefa Kuchni z międzynarodowym doświadczeniem i jego zespół. Jakie potrawy, których miałaś okazję spróbować najbardziej zapadły Ci w pamięć? Jak oceniasz jakość produktów i smak dań?
Szczerze mówiąc, wiedząc, że szefem kuchni jest Grek, obawiałam się trochę częstego jedzenia tzatziki z surowego ogórka, który nie służy moim jelitom, czy częstych sałatek greckich. A jednak wachlarz dań w mojej diecie Vege + Fish był naprawdę zaskakujący. Na przestrzeni dwóch miesięcy zdarzyło się może 3-4 razy, że jakaś potrawa się powtórzyła, co jest świetnym wynikiem. Codziennie dostarczano mi 5 posiłków. Śniadanie, drugie śniadanie, obiad, podwieczorek oraz kolację. Przyznam szczerze, że jestem fanką tych śniadań... i na ciepło, i na zimno. Pomysły na przeróżne pasty do żytniego lub razowego pieczywa, były zdumiewające. Przykłady? Pasta z pieczonego buraka z awokado i orzechów włoskich, pasta jajeczna z łososiem wędzonym i koperkiem czy wreszcie pasta z grillowanego bakłażana albo z pieczonej papryki i marchewki. Wszystko zawsze posypane kiełkami czy czarnym sezamem i zawsze dodane świeże warzywa. Natomiast spośród śniadań na ciepło najbardziej smakowały mi czekoladowa owsianka z prażonymi migdałami i śliwką albo z domową nutellą i arbuzem... niebo w gębie! A była jeszcze domowa granola z jogurtem waniliowym i owocami, która powodowała, że ślinka mi ciekła... Obiady również były pyszne. Kocham wszystkie kasze, a te pojawiały się w diecie często. Na przykład w daniu nazwanym „kuleczki warzywne z dipem miętowym i kasza pęczak z okrą”. Jak często zdarzyło się wam wcześniej zjeść okrę? No i jeszcze ryby... Dorada w sosie porowym z młodymi ziemniakami i surówką czy polędwica z dorsza w sosie szafranowym z bobem, kaszą i surówką. Ale to, co w diecie Be Diet Catering jest dla mnie najbardziej super to... odrobina szaleństwa! Trafiły się również pizza (na kalafiorowym spodzie) i smakowite fit burgery! Także pyszne.

Czy dieta spełniła swoje założenia i rzeczywiście udało jej się zmienić twoje nawyki na lepsze? Odnotowałaś jakieś zmiany w ciele, samopoczuciu?
Wszyscy dobrze wiemy, że sama dieta nie wystarczy, żeby się dobrze czuć, żeby być zdrowym i jeszcze się sobie podobać (mówię o figurze, jakości skóry czy zbędnych kilogramach). Podeszłam do sprawy zadaniowo, a może bardziej kompleksowo. Skoro moim celem było wyregulowanie procesów trawienia, zrzucenie 2-3 kilogramów oraz zredukowanie skórki pomarańczowej na nogach, zastosowałam odpowiednią kalorycznie i produktowo dietę, biegałam trzy razy w tygodniu, praktykowałam jogę oraz korzystałam z zabiegów drenażu limfatycznego. Całość przyniosła zamierzony efekt. Czuję się dobrze, lekko, nie mam niestrawności, mam więcej energii i mniejszą potrzebę snu, a i ubrania okazały się jakoś luźniejsze i nogi smuklejsze! Pamiętajmy jednak, że to nie ma być chwilowy efekt, ale dobrze by było utrzymać ten stan. Zatem nadal ćwiczę i pilnuję, aby spożywać gotowane, pełne warzyw posiłki o stałych porach dnia. Ale do diety Be Diet Catering też będę co pewien czas wracać, na pewno! Z nią będzie mi po prostu łatwiej – to daje ogromną oszczędność czasu, którego wiecznie brakuje, i komfort.
Miałaś jakieś obawy przed rozpoczęciem swojej diety, a jeśli tak, to czy okazały się one zasadne?
Lubię eksperymentować, więc większych obaw nie miałam. No, może trochę się zastanawiałam, co będzie, jeśli w trakcie stosowania diety coś okaże się nie tak. Nie będzie mi smakowało, będzie za dużo przypraw, zbyt wiele ziół, których nie lubię... A może będę się źle czuła? Pani dietetyk rozwiała jednak moje wątpliwości, gwarantując stałe wsparcie dietetyczek, online bądź telefonicznie. Trzeba również dodać, że firma jest elastyczna, można odwoływać bądź przekładać dostawy dań, jeśli się na przykład wyjeżdża. Ja z tego skorzystałam.
Jesteś w stanie polecić dietę pudełkową Be Diet Catering innym? Jakie są według ciebie jej największe zalety i wyróżniki?
Tak, zdecydowanie! Właściwie nawet już to kilka razy zrobiłam. Bardzo ważne było dla mnie otrzymanie diety sprofilowanej dla kobiet – mamy przecież inaczej niż mężczyźni funkcjonujący układ hormonalny, inne potrzeby jeśli chodzi o proporcję wartości odżywczych. Oferta zadowoli właściwie wszystkich: wegetarian, sportowców, flexitarian, osoby cierpiące na zaburzenia metaboliczne, ale i kobiety w ciąży.
Bardzo istotnym wyróżnikiem i ogromną zaletą Be Diet jest też odpowiedzialność ekologiczna. Po wyborze takiej opcji, posiłki przyjeżdżają do klientów w biodegradowalnych pudełkach i pojemnikach wyprodukowanych z trzciny cukrowej, zapakowane w elegancki, wygodny do noszenia, także biodegradowalny karton.
Ta opieka dietetyczna i elastyczność Be Diet Catering na każdym etapie diety sprawiła, że miałam poczucie, że to jest coś więcej niż tylko zamówienie gotowego jedzenia – to całe kompleksowe doświadczenie i wsparcie mnie w zrealizowaniu celu. I to jest super!
Marta Wilk, dyrektor zarządzająca i reklamy w K MAG-u

Którą dietę z oferty Be Diet Catering wybrałaś i jak miała się ona do twoich dotychczasowych nawyków żywieniowych?
Wybrałam dietę Vege, ponieważ kilka lat temu zrezygnowałam z jedzenia mięsa. Moja decyzja była podyktowana zarówno względami zdrowotnymi, jak i humanitarnymi – biorę pod uwagę fakt, w jakich warunkach żyją zwierzęta hodowlane.
Zdecydowałam się na dietę pudełkową w okresie zwiększonej intensywności pracy i treningów. Brak czasu na przygotowywanie posiłków sprawił, że zdarzało mi się jeść nieregularnie i to, co akurat „było pod ręką”, za co później obrywałam od mojego trenera.
Oferta Be Diet Catering obejmuje bezpłatne wsparcie dietetyka klinicznego – jak wyglądała pierwsza konsultacja z doborem diety? Czy wsparcie dietetyka było pomocne i na ile?
Rozmowa z panią dietetyk była sympatyczna i rzeczowa. Był to dość pogłębiony wywiad dotyczący moich nawyków żywieniowych, stylu życia, ewentualnych problemów zdrowotnych, a także ilości, natężenia i typu aktywności fizycznej. To na jej podstawie dostałam rekomendację, jaką kaloryczność powinnam aktualnie wybrać. Po pewnym czasie dietetyczka dzwoniła i weryfikowała czy dalej dobrze czuję się z tą kalorycznością, czy potrzebna jest modyfikacja.
Potrawy Be Diet Catering są przygotowane przez doświadczonego Szefa Kuchni z międzynarodowym doświadczeniem i jego zespół. Jakie potrawy, których miałaś okazję spróbować najbardziej zapadły ci w pamięć? Jak oceniasz jakość produktów i smak dań?
Muszę przyznać, że najbardziej nie mogłam doczekać się śniadań. Różnorodność past warzywnych była wręcz oszałamiająca! Moją ulubioną okazała się pasta z pieczonego bakłażana z dodatkiem ogórka małosolnego. To danie mogłabym jeść codziennie! Totalnym zaskoczeniem była dla mnie pizza na spodzie z kalafiora. Mega pomysłowy i zdrowy sposób na „cheat day”!
Czy dieta spełniła swoje założenia i rzeczywiście udało jej się zmienić twoje nawyki na lepsze? Odnotowałaś jakieś zmiany w ciele, samopoczuciu?
Na pewno dieta Be Diet Catering przekonała mnie do tego, że odpowiednio dobrana i zbilansowana dieta ma ogromny wpływ na nasze samopoczucie i poziom energii, jaką dysponujemy w ciągu dnia. Przestałam być chronicznie zmęczona, a na treningach miałam większą wydolność. Niestety po zakończeniu diety nie jest mi tak łatwo utrzymać się w tych dobrych nawykach. To prawdopodobnie znaczy, że zapewne nie jest to moje ostatnie słowo w temacie zamawiania cateringu z Be Diet.
Miałaś jakieś obawy przed rozpoczęciem swojej diety, a jeśli tak, to czy okazały się one zasadne?
Najbardziej obawiałam się smaku, a raczej jego braku. Słyszałam, że w przypadku cateringu Be Diet całe menu skomponowane jest przez zespół dietetyczek klinicznych i przez Szefa Kuchni z międzynarodowym doświadczeniem jednak nie robiłam sobie wielkich nadziei w obawie przed rozczarowaniem. A jednak zaskoczyłam się niezmiernie! Większość dań była naprawdę świetna i różnorodna.
Jesteś w stanie polecić dietę pudełkową Be Diet Catering innym? Jakie są według ciebie jej największe zalety i wyróżniki?
Według mnie największym wyróżnikiem Be Diet Catering jest po prostu smak potraw (a w szczególności wspomnianych już w kilku ciepłych słowach śniadań!). Dużą zaletą jest także opieka dietetyka oraz elastyczność firmy w dopasowywaniu się do potrzeb i preferencji klienta. No i oczywiście nie bez znaczenia pozostają ekologiczne opakowania. Czy polecam? Jeszcze jak!

Polecane

Najciekawsza raperka świata? Little Simz wróciła z nowym albumem i rządzi

Dwunasta odsłona LGBT Film Festival już wkrótce! I to aż w 8 polskich miastach

„Słodki pies na balkonie" atrakcją turystyczną Gdańska. Podbija Google Maps i serca internautów

Dzieci pomalowały konia kredkami. Internet zawrzał, ale stajnia nie zamierza przepraszać
![Wszyscy jesteśmy pier***ci. Serial „Otwórz oczy” wyjaśnia nasze większe i mniejsze amnezje [recenzja]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F613600e4bfba703ad6bf257f%2Fotworz-oczy1.jpg&w=1920&q=75)
Wszyscy jesteśmy pier***ci. Serial „Otwórz oczy” wyjaśnia nasze większe i mniejsze amnezje [recenzja]
Polecane

Najciekawsza raperka świata? Little Simz wróciła z nowym albumem i rządzi

Dwunasta odsłona LGBT Film Festival już wkrótce! I to aż w 8 polskich miastach

„Słodki pies na balkonie" atrakcją turystyczną Gdańska. Podbija Google Maps i serca internautów

Dzieci pomalowały konia kredkami. Internet zawrzał, ale stajnia nie zamierza przepraszać
![Wszyscy jesteśmy pier***ci. Serial „Otwórz oczy” wyjaśnia nasze większe i mniejsze amnezje [recenzja]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F613600e4bfba703ad6bf257f%2Fotworz-oczy1.jpg&w=1920&q=75)