Szkółka jeździecka ze Zgierza dodała na swój facebookowy fanpage zdjęcie pomalowanego konia. Internauci nie obierali w słowach i zarzucili nie tylko „męczenie zwierząt", ale „nieodpowiedzialne wychowywanie dzieci. Szkółka nie usunęła posta. Zamiast tego dodała kolejny.
Kontrowersyjni „mali artyści"
Dakota na Kontrewersie to fanpage jednej ze szkółek jeździeckich w Zgierzu niedaleko Łodzi.
Zarządzający stroną dodali zdjęcie, na którym widzimy białego konia pomalowanego kredkami. Post miał zostać podpisany „Mali artyści", co później zostało usunięte. Oczywiście post nie został pozytywnie przyjęty przez internautów.
Nie brakowało również takich komentarzy jak ten:
A jednak jedna z komentatorek energicznie broniła Dakoty.
Szkółka po fali hejtu dodała jeszcze drugi post, w którym atakuje obrońców konia, z poprzedniego posta.
Niestety wciąż ma on plamy po wcześniejszych malunkach dzieci.
Według Dakoty zabawa jest w pełni bezpieczna i nie krzywdzi zwierząt. Zapraszają nawet do odwiedzin i sprawdzania, czy zwierzęta mają się dobrze. Post został zarzucony komentarzami zadowolonych gości stajni.
Dyskusja o prawach zwierząt
Jeszcze niedawno pisaliśmy o głośnej sprawie trenerki, która uderzyła konia podczas Letnich Igrzysk Olimpijskich w Tokio.
Do niedawna sprawa taka, jak te zostałaby pewnie zamieciona pod dywan, ale dzięki działalności coraz większej ilości organizacji walczących o prawa zwierząt, społeczeństwo zdaje się bardziej zauważać takie problematyczne zachowania.
Podobnie jak w sytuacji szkółki jeździeckiej w Zgierzu, zszokowani internauci wkroczyli do akcji. Obie sytuacje udowadniają, że jesteśmy coraz bardziej skłonni do upominania się o prawa zwierząt.
/tekst: Michelle Brustad/


