Jeśli kiedykolwiek naszła was fantazja na iście szkocki wieczór z whisky – te propozycje zawładną kubkami smakowymi szybciej, niż Jaś Kapela zawładnął Oktagonem. BZK Alco zawiesza poprzeczkę bardzo wysoko i serwuje dwie wyjątkowo kuszące marki. „Beaver Lodges” to coś więcej, niż świetnie skrojona nazwa – to żywy kawałek Szkocji, który może zawędrować prosto na wasze stoliki barowe. Co jednak byłoby po Jamesie Bondzie (tak, 007 był oryginalnie Szkotem) bez wspierającego go M, szefa MI6. W rolę supportu „żeremi” wciela się druga propozycja BZK Alco – „Good Hills”. Z takim duetem whisky-glass prezentuje się lepiej niż bardzo dobrze.
Co jednak z fanami sąsiednich, bo irlandzkich klimatów? I w tym przypadku BZK Alco proponuje karnawał wyjątkowo urozmaicony odważnym miksem. Zastanawialiście się kiedyś, co by było, gdyby główny bohater „Lalki” zawędrował nie na Krakowskie Przedmieście, a do Dublina? Namiastkę takiego plot-twistu mamy w przypadku marki „Wokulski” w wydaniu pigwy przy akompaniamencie irlandzkiej whiskey. Słowem – parafrazując internetowych klasyków – kraft, o który nikt nie pytał, ale każdy potrzebował. Oczywiście i w tym przypadku bohaterowie chodzą parami, bo ciekawym dopełnieniem jest także podobna wariacja, ale już z linii „Folwark Janików”. Jak mawiają anglosasi i Nicki Minaj – check it out!
Myśleliście, że prusowski leitmotiv zakończy się na pierwszych rekomendacjach? Jak mawiał (z naciskiem na „mawiał”, bo spoiler alert – ostatnio ogłosił przerwę od „Polimatów”) – Radosław Kotarski – nic bardziej mylnego! Marka „Wokulski” od BZK Alco to coś więcej niż sprytne follow-upy do smaków Północy. Ten bohater bywa także w towarzystwie wiśni oraz wywodzącej się z terenów Francji i Beneluksu brandy. Noc karnawałową spędzacie w towarzystwie koneserów? A może sami jesteście fanami niszowych rozwiązań? W tych kategoriach BZK Alco serwuje „Wokulskiego” również w wersji słonego karmelu, wódki bio oraz bezglutenowej!
Co jednak ze wspomnianym już „Folwarkiem”? Ten także zaskakuje soczystymi nawiązaniami, jednak tym razem – do bezkompromisowej słodyczy z wyraźnie polskim sznytem. Kraftowy „Folwark Janików” świetnie fituje ze śliwką i włoskim amaretto. Likier naturalnie słodkawy, jednak z wyraźną nutą charakterystycznej goryczki. Jeśli przeważy z kolei chęć na większą lekkość, ciekawe zestawienie proponuje marka „Dzika Kaczka”. Początkowo znana z aksamitnej wódki linia doczekała się również wydania likrowego – cytryny, pigwy i wiśni. W kategorii palety smaków konkurować może tylko z marką w pełni dedykowaną kobietom – „SHE” – w odsłonie granatu, opuncji figowej, kawy z pomarańczą oraz słonego karmelu. Co jednak dla koneserów z własną inwencją?
Co łączy Francisa Scotta Fitzgeralda – autora „Wielkiego Gatsby'ego”, który nie mógł się spodziewać, że jego historię 88 lat później ożywi rola Leonardo di Caprio i soundtrack m.in. od Lany del Rey – z Królową Elżbietą? Choć dzielił ich ocean różnic (licząc oczywiście Atlantyk), obie ikony popkultury miały wspólne upodobanie – gin. Ten trunek z pozoru wyłącznie dla oddanych amatorów goryczy sprawdza się na wielu polach, a najlepiej – w roli bazy pod drinki. W tej dyscyplinie nie ma sobie równych, a Karnawał bez drink-masterki lub drink-mastera to prawie jak „No Way Home” pozbawiony Andrew Garfielda.
Czym zaskakuje BZK Alco w tej kategorii? Oczywiście sprawdzonym już przez tysiące fanów i kilka potężnych setek początkujących smakoszy ginu – „9Bridges”. Niezastąpiony towarzysz soku żurawinowego, nieoceniony kompan syropu cukrowego i oczywiście naturalny członek duetu pt. gin ‘n tonic. Możliwych kombinacji jest więcej, aniżeli filmów Marvela – w tym przypadku jednak ogranicza nas wyłącznie wyobraźnia. BZK Alco dzięki „9Bridges” pozwala ożywić każde spotkanie i zabłysnąć w towarzystwie wyjątkową nutą jakości oraz niepodważalnej klasy samego alkoholu.
Karnawał w odsłonie szkockiej whisky lub irlandzkiej whiskey? Noc z kraftami w roli głównej? Impreza pod znakiem likierów i naturalnej słodyczy? A może degustacja drinków na bazie niestarzejącego się ginu? Opcji jest naprawdę sporo, a dzięki takim producentom, jak BZK Alco nawet najbardziej wymagający koneserzy znajdą coś dla siebie. Ogromną zaletą tego typu propozycji jest wyraźnie wybijająca się personalizacja produktów – to z kolei przyczynek do imprez tematycznych. Czujemy, że w tym roku Karnawał przybierze jeszcze nieznane, ale zapadające w pamięć barwy.
Materiał powstał we współpracy z marką BZK Alco.