Wśród materiałów użytych w pracach pojawiają się owoce, nasiona, delikatne meble czy przedmioty domowe. Widzimy „jedzenie, taniec czy trzymanie dziecka za rękę”. Narracja wystawy pokazuje pracę seksualną nie jako coś anormalnego czy bardzo specyficznego. Wręcz przeciwnie: w pracach widać emocjonalność, domowe zacisze, codzienność i intymność.
Wystawę cechuje różnorodność: artyści pochodzący między innymi z Francji, Wielkiej Brytanii, Niemiec czy Stanów Zjednoczonych zaprezentowali prace z dziedzin takich jak video, haft czy różne rodzaje druku. Tematyka wystawy również jest złożona – zdekryminalizowana przyszłość nie odnosi się jedynie do sexworkingu w sposób czarno-biały, a reprezentuje raczej całe spektrum szarości, w którym wyczytać można problemy zdrowia psychicznego, tolerancji rasowej, płciowości, czułości czy bólu.
Gdy w 1976 roku w tej samej galerii odbyła się wystawa o nazwie „Prostytucja", wśród reakcji zapanowało oburzenie. Nazywano ją „widowiskiem popowo-pornograficznym” czy też po prostu zjawiskiem nieprzyzwoitym i złym. Dziś wydaje się, że czasy są zdecydowanie inne, a w swej odmienności bardziej tolerancyjne. Mimo tego można przewidzieć, że podobna tematyka w 2022 roku znów wywoła kontrowersje, choć zapewne na mniejszą skalę niż ta sprzed prawie 50 lat. Jest to jednak forma aktywizmu poprzez sztukę, a aktywizm zawsze wywołuje szereg przeróżnych odczuć, rozpostartych pomiędzy skrajnościami.
Artyści biorący udział w wystawie: Tobi Adebajo, Khaleb Brooks, Chi Chi Castillo, May May Peltier, Cory Cocktail, Hanecdote, Liad Hussein Kantorowicz, Letizia Miro, Yarli Allison, Aisha Mirza, Annie Mok, Danica Anna Uskert-Quinn.
/tekst: Michalina Reising/