„Mam roszczenia wobec Netflixa, ponieważ jest to przedstawione jako część prawdziwej historii. Jestem prawniczką i lubię rywalizację. Chyba będę musiała zrobić to sama. Jestem bardzo dobra. Mam fotograficzną pamięć i umiem zapamiętać naprawdę duże fragmenty tekstu. W szkole byłam w czołówce najlepszych uczniów” stwierdziła.
Tę samą narrację utrzymywała podczas telewizyjnej rozmowy z Piersem Morganem, kontrowersyjnym brytyjskim dziennikarzem. Powiedziała ponadto, że wciąż rozważa pozwanie giganta streamingowego. – Zarówno Netflix, jak i Gadd przedstawili to jako prawdziwą historię, a to nieprawda. On kłamie, oni kłamią – powiedziała Morganowi.
Jak się okazuje, słowa dotrzymała. Fiona Harvey pozwała Netflixa na 170 milionów dolarów, oskarżając giganta streamingowego o zniesławienie, wywołanie rozstroju emocjonalnego, zaniedbanie i naruszenie jej praw do wizerunku. Kobieta obstawia przy tym, że w serialu „Reniferek” padły nieprawdziwe twierdzenia na jej temat.
Rzecznik giganta streamingowego przekazał mediom, że Netflix jest gotowy na batalię sądową.