Powstała mięsna karma dla kotów, przy produkcji której nie ginie żadne zwierzę

14-10-20222 min czytania
Powstała mięsna karma dla kotów, przy produkcji której nie ginie żadne zwierzę
fot. Anna Kumpan/Unsplash
Amerykański start up „Because, Animals" stworzył pożywienie dla kotów, które nie wymaga zabijania innych zwierząt. Mięso używane do produkcji „Mysich ciasteczek" pochodzi w stu procentach z laboratorium. „To nie alternatywa dla mięsa, to alternatywna dla produkcji mięsa" – czytamy na Instagramie firmy.

Skąd się biorą „Mysie ciasteczka"?

„Because, Animals" pozyskuje tzw. mięso komórkowe poprzez pobranie komórek od myszy.
Potem mięso hodowane jest niczym jogurt lub piwo. Tak długo aż uzyskamy odpowiednią ilość komórek do wytworzenia tkanki zwierzęcej lub mięsa możemy przeczytać na oficjalnej stronie producentów.
Pokarm „Because, Animals" nie jest zatem wegański.
A jednak ,,Mysie ciasteczka" to ogromny krok w stronę poprawienia praw zwierząt. Firma pisze, że zwierzęta są dla nich najważniejsze i nie przyczyniają się w żadnym stopniu do krzywdzenia ich. Start-up pozwala nie tylko na eliminację cierpienia zwierząt, ale również w ogromnym stopniu ogranicza emisję dwutlenku węgla, która towarzyszy przemysłowi mięsnemu. Oprócz tego do produkcji karmy „Because, Animals" zużywa się mniej wody.

Dlaczego niewegańskie?

Według specjalistów mięso jest kluczowe w prawidłowym żywieniu kotów. Tym samym całkowite przejście na weganizm właściciela nie może równać się z brakiem mięsa w diecie kota. „Mysie ciasteczka" mają być natomiast alternatywą dla wegańskich właścicieli, którzy nie chcą krzywdzić ani swojego pupila, ani innych zwierząt. Ten pokarm ma dostarczyć kotom wszystkich potrzebnych mu składników. Firma podkreśla też, że ciasteczka nie zawierają żadnych hormonów czy antybiotyków. Nawet opakowanie wykonane jest z ekologicznych materiałów, które podlegają recyklingowi.
Producenci mówią również, jak istotne było dla nich rozpoczęcie badań nad mięsem myszy.
Koty ewoluowały jako zwierzęta drapieżne, a ich źródłem pożywienia były myszy, szczury, króliki, jaszczurki i owady. Chociaż kurczak, wołowina i ryby są głównym źródłem mięsa w karmach dla zwierząt domowych, badania wykazały, że białka te są również jednymi z wiodących alergenów pokarmowych u kotów i psów mówiła w Fast Company Shannon Falconer, współzałożycielka firmy.
Informuje ona, że jedynym powodem, dla którego najczęściej karmimy koty np. kurczakiem to fakt, że jest to mięso najchętniej spożywane przez ludzi.

Co dalej?

Ciasteczka dla kotów są już całkowicie gotowe do wpuszczenia na rynek. Producenci czekają jeszcze tylko na otrzymanie odpowiednich pozwoleń, dzięki którym trafią na sklepowe półki. Zaraz po tym „Because, Animals" zabiera się za stworzenie karmy dla psów. Wstępne plany mówią o wytworzeniu hodowanego mięsa z królika.
tekst: Michelle Brustad
FacebookInstagramTikTokX