Marka Victoria’s Secret ogłosiła powrót słynnych „The Victoria’s Secret Fashion Show”. Po 4 latach przerwy nadal nie wszyscy wierzą w nowy wizerunek marki. Wokalistka Lizzo komentuje sytuacje.
W 2019 roku marka Victoria’a Secret zaprzestała swojego corocznego pokazu mody – „The Victoria’s Secret Fashion Show”, gdy wylała się na nich fala krytyki, a sprzedaż zaczęła maleć. Zarzucano marce zatrudnianie na pokazy bardzo szczupłych modelek, seksualizowanie ich oraz wykorzystywanie w komunikacji osób wpisujących się w nierealistyczne kanony piękna.
Budowanie nowego wizerunku
Pierwszy taki pokaz odbył się w 1995 roku. Przez te wszystkie lata na wybiegu mogliśmy zobaczyć modelki takie jak Heidi Klum, Gisele Bündchen, Tyra Banks czy Kendall Jenner. Teraz po 4 latach marka ogłosiła powrót swojego pokazu. Informacje potwierdził CEO marki Timothy Johnson, zapowiadając nową wersję pokazu. Jednak nie wszystkich ucieszyła ta wiadomość, większość nadal ma mieszane uczucia. Jedną z takich osób jest piosenkarka Lizzo, która na Twitterze zabrała głos, kwestionując intencje marki.
Narodziny ruchu #metoo sprawiły, że na markę wylała się fala krytyki. Więcej możecie przeczytać w naszym artykule:
W 2018 roku Ed Razek, dyrektor ds. marketingu powiedział, że nie potrzebują w pokazie modelek plus size oraz transpłciowych.
Kolejnym aspektem, który wpłynął na malejące zainteresowanie firmą, były zmieniające się gusta konsumentów i brak odpowiednio szybkiej reakcji ze strony marki. Klienci odeszli od biustonoszy typu push-up w stronę tych bardziej wygodnych.
Od tego czasu walcząc z krytyką, Victoria’s Secret stara się rezygnować z dawnego podejścia do modelingu i być bardziej inkluzywna, tym samym przechodząc transformację. Stawiają na różnorodność w przypadku składu modelek. Jednak nie tak łatwo odbudować swój wizerunek, więc zobaczymy, jak rozwinie się sytuacja.
tekst: Julia Dziewit
