FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Świat

Ponad 150-letnia whiskey ocalała we wraku jest warta fortunę. Czy władze zezwolą na jej wydobycie?

24-02-2023
Ponad 150-letnia whiskey ocalała we wraku jest warta fortunę. Czy władze zezwolą na jej wydobycie?
Ponad 150-letnia whiskey ocalała we wraku jest warta fortunę. Czy władze zezwolą na jej wydobycie?
fot. Titanic: The Final Word

W zimnych wodach Jeziora Michigan na wydobycie czeka wart miliony dolarów skarb. W jego skład wchodzą złote monety i 280 beczek whiskey. Pomimo ogromnego zainteresowania dziennikarzy i amatorów alkoholu z całego świata, władze stanowe nie przyznały zezwolenia eksploatacyjnego znalazcy od ponad 10 lat. Wartość historyczna i cena znaleziska przyprawia o zawrót głowy.

Wytrwały mól książkowy i jego nagroda

Nurek i pasjonata historii Ross Richardson obsesyjnie poszukiwał latami wraku Westmoreland. W 2010 roku odnalazł zatopiony ponad 150 lat wcześniej statek w Platte Bay, jednak zgodnie z Federal Abandoned Shipwreck Law, nie mógł ani go eksplorować, ani wydobyć na powierzchnię cennych przedmiotów. Sfrustrowany, zorganizował własną konferencję prasową. Z pomocą znawców epoki argumentuje, że Westmoreland jest jednym z najlepiej zachowanych reliktów dziewiętnastowiecznej żeglugi na świecie, zaś znalezione artefakty mogą stanowić cenne źródło naukowej wiedzy.

„Jest to podwodne muzeum […] a jego prezerwacja dla szerszej publiczności jest szczytnym celem” dodaje mężczyzna.

Marzenie każdego kipera

Najgłośniejszym znaleziskiem jest zawartość wspomnianych beczek – pszenno-kukurydziane whiskey, transportowane do pobliskiego fortu wojskowego. Zdaniem degustatorów, chłodne i spokojne wody zatoki mogły mieć unikatowy wpływ na proces dojrzewania alkoholu. Ponadto rośliny, z których został zrobiony, miały w 1854 roku zupełnie inny genotyp. Tym samym smak trunku pozostaje ekscytującą tajemnicą. Po ocalałe krople ustawiają się kolejki chętnych. Każda jest na wagę złota i tyle kosztuje.

„Tylko czas pokaże czy Westmoreland ujawni swoje sekrety” mówi Richardson.

Rozmowy z władzami w celu otrzymania odpowiedniego zezwolenia na wydobycie mogą potrwać lata, jednak odkrywca nie ma zamiaru ich porzucić. Chodzi tu w końcu o fortunę, którą ocenia się na przynajmniej 20 milionów dolarów.

tekst: Antonina Mierzejewska

FacebookInstagramTikTokX