Polski serial Netflixa robi furorę za granicą. Jest porównywany do „Czarnobyla”

Autor: Monika Kurek
13-10-20222 min czytania
Polski serial Netflixa robi furorę za granicą. Jest porównywany do „Czarnobyla”
Na początku października na Netflixie zadebiutował serial „Wielka Woda” w reżyserii Jana Holoubka i Bartłomieja Ignaciuka. Opowiada on o katastrofalnej powodzi, która dotknęła Polskę w 1997 roku.
W serialu „Wielka Woda” naukowcy i lokalne władze muszą podjąć szereg niewyobrażalnie trudnych decyzji, gdy do Wrocławia zbliża się potężna fala powodziowa. Lokalne władze, na czele z ambitnym urzędnikiem Jakubem Marczakiem (Tomasz Schuchardt), ściagają do miasta wykwalifikowaną hydrolożkę, Jaśminę Tremer (Agnieszka Żulewska), aby za wszelką cenę uratować miasto. W tym samym czasie, Andrzej Rębacz (Ireneusz Czop) wraca do rodzinnych Kęt pod Wrocławiem nieoczekiwanie stając na czele zbuntowanych mieszkańców wsi, którzy nie chcą dopuścić do zniszczenia wału przeciwpowodziowego.
Oprócz Żulewskiej (nasz wywiad z aktorką z okazji premiery filmu „Cicha ziemia” znajdziecie TUTAJ), Schuchardta i Czopa w obsadzie znajdują się również Anna Dymna, Piotr Rogucki oraz Tomasz Kot.
„Wielka Woda” Holoubka (przypominamy nasz wywiad z reżyserem) i Ignaciaka to nie tylko wciągający serial inspirowany prawdziwymi wydarzeniami, ale także przejmujący obraz ludzkich tragedii.
„Nie opowiemy dziejów wszystkich uczestników tych wydarzeń, to niemożliwe. Zależało nam na powrocie do tamtego nastroju i emocji, ale jednak w gruncie rzeczy stworzeniu uniwersalnej historii o podejmowaniu trudnych decyzji, konflikcie pokoleń, jednostki z większością, wsi z miastem. O tym, że trzeba się zmierzyć ze swoimi „niezałatwionymi sprawami”, nie da się od tego uciec. Ale też o niezwykłym pospolitym ruszeniu, chęci pomocy, solidarności i potrzebie działania. To było wyjątkowe. Z dnia na dzień zwykłą codzienność zastąpiła walka z żywiołem, a z tłumu wyłonili się zaufani liderzy. Powódź jest dla nas tylko tłem tej opowieści i katalizatorem zdarzeń”, mówi Anna Kępczyńska, pomysłodawczyni oraz producentka serialu.
Produkcja jest porównywana do znakomitego „Czarnobyla” i zgarnia świetne recenzje (80 proc. według widzów na Rotten Tomatoes i 7.2 na IMBD). Serial podbija serca widzów na całym świecie. W ciągu pierwszego tygodnia od premiery (3-9.10) „Wielka Woda” uplasował się na 2. miejscu najpopularniejszych seriali nieanglojęzycznych Netflixa i był oglądany łącznie przez blisko 46 mln godzin. Znalazł się w TOP10 w ponad 70 krajów, w tym m.in. w Wielkiej Brytanii, Belgii, Brazylii, Kanadzie, Francji, Niemczech, Indonezji, Kenii, Meksyku, Peru, Norwegii, Portugalii czy Tajlandii.
FacebookInstagramTikTokX