Na początku października na Netflixie zadebiutował serial „Wielka Woda” w reżyserii Jana Holoubka i Bartłomieja Ignaciuka. Opowiada on o katastrofalnej powodzi, która dotknęła Polskę w 1997 roku.
W serialu „Wielka Woda” naukowcy i lokalne władze muszą podjąć szereg niewyobrażalnie trudnych decyzji, gdy do Wrocławia zbliża się potężna fala powodziowa. Lokalne władze, na czele z ambitnym urzędnikiem Jakubem Marczakiem (Tomasz Schuchardt), ściagają do miasta wykwalifikowaną hydrolożkę, Jaśminę Tremer (Agnieszka Żulewska), aby za wszelką cenę uratować miasto. W tym samym czasie, Andrzej Rębacz (Ireneusz Czop) wraca do rodzinnych Kęt pod Wrocławiem nieoczekiwanie stając na czele zbuntowanych mieszkańców wsi, którzy nie chcą dopuścić do zniszczenia wału przeciwpowodziowego.
Oprócz Żulewskiej (nasz wywiad z aktorką z okazji premiery filmu „Cicha ziemia” znajdziecie TUTAJ), Schuchardta i Czopa w obsadzie znajdują się również Anna Dymna, Piotr Rogucki oraz Tomasz Kot.
„Wielka Woda” Holoubka (przypominamy nasz wywiad z reżyserem) i Ignaciaka to nie tylko wciągający serial inspirowany prawdziwymi wydarzeniami, ale także przejmujący obraz ludzkich tragedii.
Produkcja jest porównywana do znakomitego „Czarnobyla” i zgarnia świetne recenzje (80 proc. według widzów na Rotten Tomatoes i 7.2 na IMBD). Serial podbija serca widzów na całym świecie. W ciągu pierwszego tygodnia od premiery (3-9.10) „Wielka Woda” uplasował się na 2. miejscu najpopularniejszych seriali nieanglojęzycznych Netflixa i był oglądany łącznie przez blisko 46 mln godzin. Znalazł się w TOP10 w ponad 70 krajów, w tym m.in. w Wielkiej Brytanii, Belgii, Brazylii, Kanadzie, Francji, Niemczech, Indonezji, Kenii, Meksyku, Peru, Norwegii, Portugalii czy Tajlandii.


