„Mistrz” to debiut fabularny Macieja Barczewskiego, który opowiada historię polskiego pięściarza osadzonego w niemieckim obozie koncentracyjnym. Film zadebiutował w polskich kinach 27 sierpnia i obejrzało go już ponad 200 tysięcy widzów. Teraz obraz znalazł się wśród 70 produkcji, ubiegających się o nominację do Złotego Globu w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny. To nie jedyny polski akcent na tej liście.
Bokser, który dawał nadzieję współwięźniom
Złoty Glob to jedna z najbardziej prestiżowych nagród w przemyśle filmowym. W ostatnich latach statuetka za najlepszy film nieanglojęzyczny wędrowała do bardzo uznanych filmowców. Niedawnymi laureatami tego wyróżnienia byli chociażby: Bong Joon-ho za „Parasite” czy Alfonso Cuarón za „Romę”. Nie dziwi więc fakt, że również tym razem konkurencja jest naprawdę zacięta. Obok „Mistrza” wśród nominowanych tytułów można znaleźć m.in. „Równoległe matki” Pedro Almodóvara, „Francję” Bruno Dumonta czy „Mandibules” Quentina Dupieux. Gala odbędzie się 9 stycznia, ale ostateczną listę nominowanych tytułów poznamy 13 grudnia.
Akcja „Mistrza” rozgrywa się w Auschwitz niedługo po rozpoczęciu II wojny światowej. Głównym bohaterem filmu jest przedwojenny mistrz Warszawy w wadze koguciej Tadeusz „Teddy” Pietrzykowski, który podczas swojego pobytu w obozie stoczył wiele zwycięskich walk bokserskich. Dzięki swojej ogromnej odwadze i umiejętnościom stał się symbolem zwycięstwa nad nazistami dla współosadzonych. Historia uwieczniona w dziele Macieja Barczewskiego jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. W rolę tytułowego mistrza wcielił się Piotr Głowacki, a obok niego na ekranie wystąpili m.in. Marian Dziędziel, Piotr Witkowski i Rafał Zawierucha.
Polskie akcenty wśród nominacji
Film opowiadający historię warszawskiego boksera nie jest jednym, choć zdecydowanie najwyraźniejszym, polskim akcentem na liście produkcji walczących o nominację do Złotego Globu. Polacy mieli swój udział także w powstawaniu „Lamb”, irlandzkiego kandydata do Oscara. Zaskakiwać może natomiast fakt, że szansy na zdobycie nagrody nie ma obraz „Żeby nie było śladów” Jana P. Matuszyńskiego – polski pretendent do Nagrody Akademii Filmowej,
/tekst: Miłosz Piotrowski/


