Najpopularniejszy streamingowy serwis muzyczny na świecie przystał na prośbę piosenkarki. Teraz kolejność odtwarzania utworów z płyty będzie mogła być tylko zgodna z wizją twórcy.
Nowa płyta brytyjskiej artystki była chyba jednym z najbardziej wyczekiwanych albumów roku. „30” bije rekordy popularności, a sama Adele jest właściwie wszędzie. Tylko w tym miesiącu słuchało jej prawie 64 miliony użytkowników na samym Spotify. Te liczby doskonale oddają potęgę artystki.
Według informacji podanej przez BBC, to właśnie Adele nakłoniła Spotify do usunięcia możliwości losowego odtwarzania utworów na płycie.
Jak podaje rzecznik Spotify, użytkownicy wciąż będą mogli skorzystać z losowego odtwarzania, jednak kolejność utworów będzie akceptowana przez artystę.
Najświeższa płyta Adele, inaczej niż poprzednie, w dniu swojej premiery od razu trafiła na Spotify. Niektórzy eksperci z branży muzycznej spekulują, że właśnie dzięki temu serwis tak chętnie przystał na jej prośbę.
/tekst: Julita Karpacz/
