Dzięki algorytmom Netflixa lokalne tytuły często zdobywają międzynarodową popularność.
Świetnym przykładem jest meksykański serial „Wypadek”, który podbijał platformę na początku września. W tej chwili całkiem nieźle radzi sobie polski film „Bokser”. Jego reżyserem jest Mitja Okorn, który ma na koncie takie produkcje jak „Listy do M.” czy „Planeta singli”. W rolę tytułowego boksera wciela się Eryk Kulm Jr („Filip”). Oprócz niego w obsadzie znajdują się m.in. Adrianna Chlebicka, Eryk Lubos, Andrzej Woronowicz czy Jacek Poniedziałek.
Historia niezwykłej determinacji
O czym opowiada „Bokser”? Obawiając się powtórzenia błędów swojego ojca, obiecujący młody bokser, w którego rolę wciela się Eryk Kulm Jr, ucieka z komunistycznej Polski, podążając za swoim marzeniem zostania największym pięściarzem w historii. Jedynie z żoną u swojego boku mężczyzna szybko zdaje sobie sprawę, że walka o jego marzenie będzie trudniejsza, niż się spodziewał. Po miesiącach mierzenia się z niełatwym życiem emigranta polski bokser zgadza się wziąć udział w ustawionym pojedynku, który zmieni jego życie na zawsze.
Film miał premierę 11 września i szybko stał się jednym z najchętniej oglądanych filmów na polskim Netflixie (w momencie powstawania artykułu jest na drugim miejscu). Popularnością cieszy się również za granicą. W ciągu pięciu dni stał się czwartym najchętniej oglądanym filmem nieanglojęzycznym Netflixa na świecie. Jest w TOP 10 w 7 krajach: Czechach, Polsce, Serbii, Słowacji, Słowenii, Ukrainie oraz na Węgrzech. Był oglądany łącznie przez 6 mln godzin i zgromadził 2,3 mln wyświetleń. Lada moment powinno pojawić się zestawienie za kolejny tydzień i wtedy okaże się, jak film radzi sobie dalej.
Zobaczcie zwiastun „Boksera”:


