17 stycznia Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wydał przełomowy wyrok – państwa mają obowiązek uznać związki tej samej płci i zapewnić im ochronę prawną.
Sprawa, w której zapadł wyrok – Fedotova i inni przeciwko Rosji to pozew osób, które wystąpiły przeciwko państwu odmawiającemu rejestracji ich związku. Pary składały w rosyjskich Urzędach Stanu Cywilnego zawiadomienia o zawarciu małżeństwa, jednak były one odrzucane. Urzędnicy powoływali się na art. 1 rosyjskiego kodeksu rodzinnego, który definiuje małżeństwo jako „dobrowolny związek małżeński między mężczyzną i kobietą”.
Stosunkiem głosów 14 do 3 Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał naruszenie artykułu 8, mówiącego o prawie do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. To pierwszy taki wyrok z korzyścią dla osób składających pozew, ale z pewnością nie ostatni – na rozpatrzenie czeka w Trybunale mnóstwo podobnych wniosków, także z Polski.
Sam wyrok adresowany jest do wszystkich krajów UE, ze szczególnym uwzględnieniem Polski, Litwy, Łotwy, Rumuni, Słowacji i Bułgarii, które nie podjęły jeszcze żadnych kroków prawnych, by uregulować status związków osób tej samej płci. W uzasadnieniu wyroku czytamy:
Czy wyrok Trybunału wpłynie na sytuację par jednopłciowych w Polsce? Obecnie spodziewać się można, że nie – Trybunał nie może narzucić zmian ustawodawczych, poza tym Polska od lat lekceważy jego wyroki, między innymi w kwestii prawa aborcyjnego. Jest to jednak potrzebny krok, by w przyszłości walczyć o zmiany prawne, także u nas.


