Amerykańska komedia od lat była hitem świątecznej ramówki Polsatu. W tym roku telewizja zdecydowała, że przygody Kevina obejrzymy wcześniej.
Kevin w polskim domu
Amerykański hit komediowy z 1990 roku, wyreżyserowany przez Chrisa Columbusa, to już tradycja polskich świąt Bożego Narodzenia. Film, który opowiada historię ośmioletniego Kevina McCallistera, przypadkowo pozostawionego w domu, gdy rodzina wyjeżdża na święta Bożego Narodzenia do Paryża, stał się ku uciesze narodu stałym punktem świątecznej ramówki Polsatu.
W tym roku świąteczny tytuł znalazł się w niej na początku kalendarzowej jesieni, a konkretnie 5 października o godzinie 15:15. Polsat tak zapowiada popołudniowy seans:
Zapominają ze sobą zabrać ośmioletniego Kevina (znakomity Macaulay Culkin). Chłopiec zostaje sam w domu i od tej pory musi sam sobie radzić ze wszystkim, w czym do tej pory wyręczali go rodzice. Tym bardziej, że na horyzoncie pojawia się dwóch złodziejaszków (Joe Pesci i Daniel Stern), którzy tylko czekają, by okraść dom McAllisterów. Nie wiedzą jeszcze, że wpadli w poważne tarapaty.
Jest Kevin, są święta
Ta informacja może nie spodobać się fanom tradycji Kevina, którzy w 2010 roku, kiedy w ramówce świątecznej zabrakło tytułu, założyli grupę na Facebooku protestując przeciw takiej zmianie. Grupa liczyła ponad 50 tysięcy osób, telewizja przywróciła emisję filmu 24 grudnia. Czy i tym razem Kevin zjednoczy Polaków?


