Polecamy filmy do obejrzenia podczas 21. edycji Millennium Docs Against Gravity

09-05-20247 min czytania
Polecamy filmy do obejrzenia podczas 21. edycji Millennium Docs Against Gravity
Kadr z filmu „Ostatnia wyprawa”, mat. prasowe Against Gravity
Już w piątek 10 maja rusza największe święto filmu dokumentalnego w Polsce i z pewnością jedno z najbardziej uznanych wydarzeń tego typu w Europie. To 21. edycja festiwalu Millennium Docs Against Gravity, gdzie co roku poznajemy inspirujące historie, które wydarzyły się naprawdę, zyskujemy wiedzę o sytuacjach dziejących się w różnych zakątkach świata, o których często nie mamy pojęcia, z empatią zerkamy na codzienność ludzi uwikłanych w rozmaite relacje z bliskimi, społeczeństwem, technologią czy naturą. Millennium Docs Against Gravity pozwala podróżować po świecie i czynić go lepszym. Wybraliśmy kilka tytułów, które naszym zdaniem warto zobaczyć w nadchodzącym czasie.
Millennium Docs Against Gravity odbędzie się w kinach w całej Polsce (w Warszawie, Wrocławiu, Gdyni, Katowicach, Poznaniu, Bydgoszczy i Łodzi) w dniach 10-19 maja, a następnie w ramach edycji online, która startuje 21 maja na mdag.pl i potrwa do 3 czerwca. Program tej drugiej zostanie ogłoszony 20 maja.

„W ogniu. Historia Anity Pallenberg”, reż. Alexis Bloom

Opowieść o Anicie Pallenberg, niemiecko-włoskiej aktorce i modelce okrzykniętej „muzą The Rolling Stones”. Najpierw została partnerką Briana Jonesa, współzałożyciela legendarnej grupy, następnie związała się z Keithem Richardsem (gdy jeszcze był dość nieśmiały). Z tym ostatnim miała troje dzieci. Anita Pallenberg od zawsze była dzika, nieokiełznana, obdarzona wyjątkowym urokiem i energią, którymi zjednywała sobie otoczenie, pełna miłości i serdeczności. Oś historii wyznacza nigdy nieopublikowana autobiografia bohaterki oraz jej dzieci, w głosach których słychać rozmaite emocje i odmienny stosunek do rodziców. Poza tym z filmu można się dowiedzieć co nieco o tym, jak powstawały najsłynniejsze utwory The Rolling Stones, co łączyło Pallenberg z Kate Moss i w jaki sposób topmodelka inspirowała się ikoną. Zdradzimy tylko, że mają ze sobą więcej wspólnego, niż można by się spodziewać.

„Efekt Yotube’a”, reż. Alex Winter

Rok 2005, start Youtube’a. Wiedzieliście, że powstał z inspiracji portalem, który przypomina współczesnego Tindera? Jak? Dowiecie się z seansu. Wystarczy, że Steve Chen i jego współpracownicy stworzyli wyjątkowo silne, przynoszące ogromne pieniądze narzędzie, które jednych wyciągnęło z klatki introwertyzmu, innym przyniosło rozgłos, nawet jeśli okazało się to tragiczne w skutkach, jeszcze komu innemu umożliwiło zaprezentowanie swojego talentu muzycznego światu. Niewątpliwie Youtube położył podwaliny pod social media takie jak TikTok, stał się bardzo silnym narzędziem kreowania zachowań socjologicznych. I teraz pytanie, czy to internet zepsuł społeczeństwa, czy społeczeństwa zepsuły internet?

„Pamięć jest wieczna”, reż. Maite Alberdi

Nawet najwięksi bohaterowie przegrywają z okrutną prozą życia. Augusto Góngora, szanowany dziennikarz działający w czasie dyktatury w Chile, próbuje cieszyć się życiem pomimo zdiagnozowanego Alzheimera. Pomaga mu w tym miłość jego życia, równie szanowana w Chile postać. Jednak nawet choroba nie pozwala mu zapomnieć krzywd doznanych w trakcie walki z rządem… To niezwykle czuły i niezwykle bolesny film. Nim się zorientujecie, wasze policzki będą mokre od łez.

„Naturalna dzikość serca”, reż. Silje Evensmo Jacobsen

Często mówi się: „Rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady”. Bohaterowie tego filmu rzucili wszystko i zamieszkali na norweskiej farmie, lecz niespodziewana tragedia zmusza ich do konfrontacji z prawdziwym życiem. Film nie gloryfikuje wyborów bohaterów, lecz zadaje pytania i obserwuje konsekwencje poszczególnych decyzji. Jak przełożyły się one na życie dzieci? Czy były dobre? Gdy pojawiają się napisy końcowe, człowiek ma głowę pełną wątpliwości.

„Niech kanarek śpiewa”, reż. Alison Ellwood

Porywający dokument poświęcony Cyndi Lauper, czyli queerowej ikonie muzyki. Choć jej najsłynniejszym utworem jest „Girls Just Want To Have Fun”, Lauper poświęciła życie na robienie muzyki, która ma znaczenie. Od lat nastoletnich bezkompromisowo walczyła o to, w co wierzy, i o to, co słuszne. Wciąż zresztą walczy – dziś jako energiczna starsza pani z różowymi włosami i czarną torebką, z której zwisają narzędzia ręczne. Jedno jest pewne: nie zasługujemy na Cyndi!

„Ostatnia wyprawa”, reż. Eliza Kubarska

Wanda Rutkiewicz zaginęła trzy dekady temu. Jest szansa, że wciąż żyje i tak, jak niegdyś zapowiadała, skrywa się w tybetańskim klasztorze. Film o słynnej himalaistce zatytułowany „Ostatnia Wyprawa” otworzy tegoroczny festiwal Millennium Docs Against Gravity. Został wyreżyserowany przez Elizę Kubarską (również alpinistkę), choć sprawia wrażenie, jakby tworzyła go sama Rutkiewicz. Pięknemu kolażowi współczesnych i archiwalnych zdjęć (nie tylko górskich szczytów) towarzyszy osobista narracja bohaterki. Film skupia się nie tylko na przybliżeniu sylwetki pięknej, nieustraszonej Wandy Rutkiewicz, ale także nakreśla (zresztą wciąż aktualny) problem dyskryminacji kobiet w świecie sportu. Przeszywająco wzruszający, pokrzepiający. Must see.

„Ja, Cyborg”, reż. Miguel Morillo Vega

Bohaterem filmu jest młody Hiszpan – muzyk Kai Landre. Film śledzi losy artysty, który w wieku 18 lat zdecydował się na wszczepienie nowej technologii do swojego ciała. Stało się to w medycznym podziemiu, które w Hiszpanii działa, jak się okazuje, całkiem prężnie. Landre chciał mieć bezpośredni dostęp do dźwięków pochodzących z kosmosu, co skłoniło go do przekształcenia się poprzez implantację w swoich skroniach układu nazwanego Cosmic Sense. Dzięki niemu Kai może przekształcać w dźwięki, tzw. miony atmosferyczne produkowane przez promienie kosmiczne, jedną z naturalnych form promieniowania, na które jesteśmy narażeni każdego dnia. Najbardziej interesującym aspektem filmu jest jednak osobiste podejście twórcy dokumentu do Landre, który zamienił swoją chęć stania się cyborgiem w swoistą próbę rozliczenia się z dzieciństwem naznaczonym religią oraz prześladowaniem z powodu jego homoseksualności.
Po pokazie filmu w poniedziałek 13 maja K MAG przeprowadzi rozmowę z autorem oraz bohaterem filmu. Więcej informacji na wydarzeniu na Facebooku.

„Mnich”, reż. Mira Jargil

Sześć lat temu para filmowców, Mira Jargil i Christian Sønderby Jepsen, udała się do dżungli na Sri Lance razem ze swoim małym synem, aby uczyć się medytacji z duńskim mnichem buddyjskim, Janem Erikiem Hansenem. Projekt samorealizacji był również projektem filmowym. Jargil kręciła dokumentalny portret mnicha, który 17 lat wcześniej opuścił swoją rodzinę i dobrze prosperującą karierę w Danii jako lekarz i czołowy badacz w dziedzinie leczenia HIV. Po konflikcie z Hansenem, który miał miejsce rok po rozpoczęciu projektu, Jargil porzuciła film i wróciła do Kopenhagi. Kilka lat później skontaktował się z nią syn mnicha, Thor, który powiedział jej, że ojciec popełnił samobójstwo. Thor i Jargil zgodzili się na wznowienie projektu. Badając, co stało za radykalną decyzją mnicha, Jargil zagłębiła się w tajemnice jego życia, śledząc pozostawione przez niego wskazówki.

„Skradzione ciało”, reż. Sophie Compton, Reuben Hamlyn

W 2020 roku 23-letnia amerykańska studentka inżynierii Taylor z przerażeniem odkrywa, że stała się celem pornografii deepfake. Jej twarz została cyfrowo dodana do ciała innej kobiety w filmach dla dorosłych. Poruszający dokument śledzi losy Taylor, która nie tylko próbuje dowiedzieć się, kto jest autorem treści, i pociągnąć do odpowiedzialności osobę, która stoi za fałszywymi materiałami, ale przede wszystkim stara się radzić sobie z wpływem, jaki to wydarzenie miało na jej życie, zdrowie psychiczne i przyszłość.

„Copa 71”, reż. James Erskine, Rachel Ramsey

Wiedzieliście, że w 1971 roku odbyły się pierwsze, historyczne zawody kobiet w piłkę nożną? Prawdopodobnie nie, jak większość, ponieważ zostały wymazane z dziejów. Oficjalnie pierwsze rozgrywki FIFA zorganizowała w 1991 roku. Jednak już 20 lat wcześniej w Meksyku rywalizowały ze sobą najlepsze reprezentacje kobiet z całego świata przed stutysięczną publicznością, mecze transmitowano w telewizji, wydarzenie miało również sponsorów. Wówczas zawodniczki traktowano jak gwiazdy rocka, ale Copa 71 okazała się niewygodnym wydarzeniem dla władz światowej piłki. Dopiero teraz, ponad 50 lat później, dowiadujemy się, jak było. A jak mogło być?

„Jeszcze nie jestem tym, kim bym chciała”, reż. Klára Tasovská

Historia czechosłowackiej Nan Goldin, jak zwykło się określać Libuše Jarcovjákove, która zaczęła fotografować życie swoje i swojego otoczenia na początku lat 70-tych. Fotografka skupiła się na „selfie”, gdy jeszcze to pojęcie nie funkcjonowało w mainstreamie i obecnym kształcie, oraz dokumentowaniu marginesu społecznego, wierząc, że to właśnie życie ludzi spoza głównego nurtu stanowiło kwintesencję wolności - nieuwikłane w schematy społeczne i polityczne. Głos artystki prowadzi nas przez lata twórczości i przemian – od nielegalnych klubów nocnych w komunistycznej Pradze, w latach 70-tych i 80-tych XX wieku, przez dramatyczną decyzję o emigracji do Berlina, a następnie ucieczkę do Tokio bez grosza przy duszy i powrót do Europy – do rodzinnej Pragi w trakcie aksamitnej rewolucji w 1989 roku.
FacebookInstagramTikTokX