FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Świat

Muzeum Mona w Australii pozwane za dyskryminację mężczyzn – „Ladies Lounge” tylko dla kobiet

08-05-2024
Muzeum Mona w Australii pozwane za dyskryminację mężczyzn – „Ladies Lounge” tylko dla kobiet
Muzeum Mona w Australii pozwane za dyskryminację mężczyzn – „Ladies Lounge” tylko dla kobiet
fot. IG @monamuseum

Czy może istnieć strefa przeznaczona wyłącznie dla kobiet, która nie jest damską toaletą? Taką przestrzenią jest wystawa „Ladies Lounge” w Muzeum Sztuki Dawnej i Nowej (Mona) w Australii. Jednak nie wszystkim to odpowiada. Jeden z odwiedzających oskarżył muzeum o dyskryminację.

Kto by się spodziewał, że w świecie, w którym to kobiety są częstymi ofiarami dyskryminacji, pojawi się zarzut dyskryminacji mężczyzn? Takie właśnie oskarżenie zostało skierowane przeciwko Muzeum Sztuki Dawnej i Nowej (Mona) w Tasmanii, w związku z instalacją „Ladies Lounge” autorstwa kalifornijskiej artystki Kirsh Kaechele. Instalacja „Ladies Lounge” stanowi reinterpretację tradycyjnych „klubów dla dżentelmenów”, a jednocześnie nawiązuje do australijskich pubów, w których kobiety miały zakaz spożywania alkoholu aż do 1965 roku.

Wystawa to ekskluzywna przestrzeń dostępna tylko dla kobiet, w której mogą one zrelaksować się na aksamitnych kanapach, podziwiając żyrandole i szmaragdowe, jedwabne zasłony. Na ścianach znajdują się dzieła takich artystów jak Pablo Picasso czy Sidney Nolan, umieszczone w bogato zdobionych, złotych ramach. Dodatkową atrakcją są antyki z czasów Mezopotamii, Ameryki Środkowej i Afryki. Po wejściu, kobiety są witane przez lokai serwujących szampana. Ta instalacja to próba ukazania historycznego wykluczenia kobiet ze społeczeństwa oraz odwrócenia ról, tradycyjnie przypisywanych mężczyznom.

Ten rodzaj wystawy sztuki nie przypadł do gustu jednemu z odwiedzających muzeum Mona. Był oburzony faktem, że pomimo zakupu biletu wstępu nie miał dostępu do wszystkich ekspozycji. W związku z tym zdecydował się pozwać muzeum, oskarżając je o dyskryminację. Sąd w Tasmanii przyznał mu rację i nakazał

„zaprzestanie odmowy wstępu na wystawę w Muzeum Sztuki Dawnej i Nowej osobom, które nie identyfikują się jako kobiety”.

Muzeum, mimo wyroku, nadal podtrzymuje swoją koncepcję i szuka legalnych sposobów, aby wystawa pozostała dostępna tylko dla kobiet.

„Część tego doświadczenia to odmowa uzyskania tego, czego się chce” powiedziała adwokat MONA Catherine Scott.

Jednym z pomysłów artystki jest przekształcenie ekspozycji w toaletę i kościół, co pozwoliłoby na utrzymanie jej jako strefy tylko dla kobiet. Na razie wystawa została zamknięta i jeżeli muzeum nie znajdzie legalnego sposobu, tak już zostanie.

Sama artystka jest zadowolona z całej sytuacji, ponieważ uważa, że dokładnie taki efekt miała przynieść wystawa. Wielu osobom ekspozycja się podoba, część rozumie obawy związane z dyskryminacją, ale niektórzy mężczyźni reagują histerią na samą myśl, że mogą mieć ograniczony dostęp do czegoś ze względu na płeć. Taka reakcja doskonale wpisuje się w koncepcję wystawy, ponieważ przez lata to kobiety były oskarżane o histeryczne zachowanie, gdy wyrażały swoje niezadowolenie i sprzeciw. Kirsh Kaechele chciała sprowokować społeczną dyskusję na temat dyskryminacji i równości płci.

tekst: Zosia Cichowska

FacebookInstagramTikTokX