Polecamy 10 filmów, które warto zobaczyć podczas Millennium Docs Against Gravity 2021
02-09-2021 • 2 min czytania


kadr z filmu "Summer of Soul (...Or, When the Revolution Could Not Be Televised)"
Na tę edycję festiwalu Millennium Docs Against Gravity czekaliśmy tak samo, jak na każdą poprzednią. W końcu niewiele jest okazji, by w wygodnej sali kinowej obejrzeć najlepsze dokumenty, które powstały w ostatnich miesiącach na całym świecie. Ba, ten festiwal to najlepsza, a być może jedyna taka okazja – przynajmniej w naszym kraju. W tym roku nie jest inaczej, dlatego zdecydowaliśmy się wybrać dziesięć dokumentów, które najbardziej pobudzają nasz apetyt. Oto 10 filmów, które na pewno zobaczymy podczas tegorocznego Millennium Docs Against Gravity!
Zanim jednak przejdziemy do samych filmów, zatrzymajmy się na chwilę przy praktycznych informacjach. Tegoroczna edycja Millennium Docs Against Gravity odbędzie się w dniach 3-12 września w siedmiu polskich miastach: Warszawie, Bydgoszczy, Poznaniu, Wrocławiu, Lublinie, Katowicach i Gdyni. Z związku z zeszłorocznym sukcesem, festiwal odbędzie się w formie hybrydowej, co oznacza, że po zakończeniu części „stacjonarnej”, czyli kinowej, część filmów będziemy mogli przez jakiś czas obejrzeć on-line, na platformie festiwalowej.
Dokumenty w tegorocznej edycji są, jak zwykle, podzielone na kategorie, wśród których znalazły się m.in. następujące sekcje: Alfabet protestu, Bohaterowie są wśród nas, Fetysze i kultura, Historie intymne, Klimat na zmiany, Oblicza Ameryki Łacińskiej, Odmieńcze spojrzenia, Życie w czasach pandemii czy Kryminalne zagadki MDAG. Więcej informacji o filmach i biletach, a także szczegółowy program możecie znaleźć na stronie internetowej festiwalu.
A oto naszych 10 typów. Na te filmy zamierzamy się wybrać. Może wy również to zrobicie?
1/10
Summer of Soul (...Or, When the Revolution Could Not Be Televised)
W 1969 roku odbył się nie tylko słynny Festiwal w Woodstock, ale także wypełniony po brzegi czarną muzyką Festiwal Kultury Harlemu. Problem w tym, że – choć skrupulatnie go udokumentowano – nikt nigdy nie opowiedział o nim wystarczająco głośno, bo w mediach w przepełnionych rasizmem Stanów Zjednoczonych zwyczajnie nie było wtedy na to miejsca. Wraz z tym ważnym filmem właśnie ulega to zmianie. Debiutujący w roli filmowca perkusista i współzałożyciel kultowego zespołu The Roots Ahmir „Questlove” Thompson na podstawie archiwalnych zdjęć stworzył dokument opowiadający o festiwalu, który stał się pokoleniowym doświadczeniem dla wielu Afroamerykanów. Fascynujące!
Jestem Greta
Czy nastolatka z zespołem Aspergera może zrobić coś, by wpłynąć na myślenie ludzi na całej planecie? To okaże się w przyszłości, ale już dziś widać, że jeśli wystarczająco mocno tego chce, może zrobić naprawdę wiele. Reżyser filmu „Jestem Greta” towarzyszył Grecie Thunberg od samego początku jej strajku szkolnego pod szwedzkim parlamentem. Wszystko wskazuje na to, że ten film to fascynujący portret najsłynniejszej aktywistki świata, o której słyszał już chyba dosłownie każdy. Mamy jednak nadzieję, że „Jestem Greta” okaże się nie tylko ciekawym dokumentem, ale także zainspiruje jak największą liczbę osób do wprowadzenia zmian także w swoich życiach.
Film balkonowy
Paweł Łoziński, czyli jeden z najbardziej zasłużonych polskich twórców filmów dokumentalnych, w czasie pandemii nakręcił swoje nowe dzieło. W dodatku nie „jakieś” dzieło, ale film, który koresponduje z niecodzienną sytuacją lockdownu, w której wszyscy się z zeszłym roku znaleźliśmy. Pomysł był prosty – Łoziński stał z kamerą na balkonie swojego mieszkania na Saskiej Kępie i zaczepiał przechodniów. Co mu powiedzieli? Jedno jest pewne – każdy rozmówca jest wyjątkowy, bo każdy ma do opowiedzenia swoją historię.
Przeżyć
„Przeżyć” to animowany film dokumentalny, który stał się sensacją festiwalu Sundance, gdzie zdobył Wielką Nagrodę Jury w Konkursie Międzynarodowym i jest porównywany do legendarnego „Walca z Baszirem”. To opowieść czterdziestoletniego Afgańczyka, który jako nastolatek uciekł wraz z matką i rodzeństwem z ogarniętego wojną Afganistanu do Europy, a dziś jest odnoszącym sukcesy naukowcem, który planuje ślub ze swoim wieloletnim partnerem (także mężczyzną). Film jest animowany, bo choć jego bohater po latach poczuł się gotów do opowiedzenia swojej trudnej historii swojemu przyjacielowi-reżyserowi, chciał jednak zachować anonimowość.
Cannon Arm. Król zręcznościówek
Cannon Arm to przydomek Kima, faceta w średnim wieku, który wygląda jak podstarzały geek i jest znany jako arcymistrz „Gyruss” – jednej z najtrudniejszych gier na automaty. Któregoś dnia postanawia pobić absolutny rekord świata, polegający na tym, że będzie grał w tę grę przez sto godzin bez przerwy (oczywiście nie przegrywając w tym czasie). „Cannon Arm. Król zręcznościówek” to jednak nie tylko opowieść o próbach pobicia rekordu, ale także o przyjaźni, codzienności i przede wszystkim szczerej miłości do swojego hobby, nieważne jakie ono jest. Film zainspirował nas zresztą do zorganizowania w ramach festiwalu spotkania poświęconemu właśnie zainteresowaniom. Jeśli chcecie poznać szczegóły, klikajcieTUTAJ.
Kapłan LSD, miłość i ja
Dokument „Kapłan LSD, miłość i ja” opiera się na wspomnieniach Joanny Harcourt-Smith, czyli kobiety, która w wieku dwudziestu kilku lat, w czasach rewolucji hippisowskiej, została kochanką słynnego propagatora psychodelików Timothy'ego Leary'ego. Pytanie, które przede wszystkim zadaje sobie reżyser brzmi: czy Harcourt-Smith była współpracowniczką CIA (prowokator Leary był bowiem w nixonowskiej Ameryce wrogiem publicznym numer jeden). Pytanie, które przede wszystkim zadaje samej kobiecie brzmi raczej: jak było? Jej opowieść o tamtych czasach może być tylko barwna i fascynująca.
Polaków portret własny
Tutaj opis jest właściwie zbędny. Reżyserzy Maciej Białoruski, Jakub Drobczyński, Jakub Rados udokumentowali czas, kiedy większość Polaków samotnie i w wielkim stresie siedziała w domach – czas wybuchu i rozwoju pandemii COVID-19. 2020 to rok o którym chcielibyśmy zapomnieć, ale może przyszedł już czas, żeby skonfrontować się z tym, co było, i to tak niedawno? Przypuszczamy, że warto zobaczyć, co wynikło z tego rocznego zapisu naszej polskiej, pandemicznej rzeczywistości.
Odwaga
Film Aleksieja Paluyana pokazuje masowe protesty, które miały miejsce podczas wyborów prezydenckich w Białorusi i robi to przez pryzmat trójki aktywistów, których najlepiej byłoby opisać właśnie używając tytułowego rzeczownika. Skala protestów i ryzyko, jakie gotowi są ponieść ludzie walczący z reżimem Łukaszenki muszą robić ogromne wrażenie. Na pewno to obejrzymy, nie tylko ze względu na naszych białoruskich przyjaciół!
Symfonia hałasu – rewolucja Matthew Herberta
Pewnie nie każdy spośród naszych czytelników zna Matthew Herberta, a wielka szkoda! Brytyjczyk jest w końcu geniuszem muzyki elektronicznej, często porównywanym z samym Brianem Eno. Herbert to znany z wykorzystywania w swojej muzyce odgłosów otoczenia pionier microhouse'u i jeden z tych artystów, którzy sprawili, że elektroniczna muzyka taneczna – nie tracąc tanecznych właściwości – stała się wyzwaniem intelektualnym porównywalnym ze współczesną muzyką klasyczną. Reżyser Enrique Sánchez Lansch po prostu oddał głos jemu i jego muzyce. Skutek? Oczywiście portret obdarzonego niezwykłą osobowością, wybitnego artysty.
Klan Rossellinich
Roberto Rossellini był nie tylko genialnym włoskim reżyserem, ale także głową wielopokoleniowej, wyjątkowo ciekawej rodziny złożonej z artystów i innych niecodziennych postaci. Ten film to spojrzenie na tytułowy klan Rossellinich okiem najstarszego wnuka Roberta – Alessandro Rosselliniego. Przez większość życia był on uzależnionym od narkotyków fotografem, ale w wieku 55 lat postanowił podjąć wyzwanie, pójść śladami dziadka i nakręcić swój pierwszy film. W dodatku taki, który jest właściwie terapią rodzinną, dokonującą się za pośrednictwem kina. Nie jesteście ciekawi, co z tego wyszło?
Polecane

Znamy program 18. festiwalu Millennium Docs Against Gravity. Znowu porcja najlepszych dokumentów!

Francis Ford Coppola jest gotów wydać własne 100 milionów dolarów, żeby zrealizować wymarzony film

Kristen Stewart jako księżna Diana w pierwszym zwiastunie „Spencer"

Brudny i niegrzeczny to mało powiedziane. Zobaczcie nowy teledysk polskiego artysty

10 premier Netflixa, których nie możecie przegapić we wrześniu
Polecane

Znamy program 18. festiwalu Millennium Docs Against Gravity. Znowu porcja najlepszych dokumentów!

Francis Ford Coppola jest gotów wydać własne 100 milionów dolarów, żeby zrealizować wymarzony film

Kristen Stewart jako księżna Diana w pierwszym zwiastunie „Spencer"

Brudny i niegrzeczny to mało powiedziane. Zobaczcie nowy teledysk polskiego artysty
