Na jego profilu świat filmowy miesza się z rzeczywistością.
Pomysł jest prosty. Thomas Duke, 24-letni student szkoły filmowej, podróżuje w miejsce, gdzie kręcone były słynne sceny filmowe. Ma ze sobą wydrukowany kadr z filmu, który dopasowuje do otoczenia. Brytyjczyk zajmuje się tzw. refotografią, czyli powtarzaniem fotografii tego samego miejsca, z odstępem czasowym między dwoma obrazami. Wszystko zaczęło się w 2017 roku i dotychczas Duke odwiedził blisko 150 lokalizacji filmowych.
Jego projekt spotkał się z bardzo pozytywnymi reakcjami internautów, a dzięki współpracy z licznymi markami i organizacjami inicjatywa „Stepping Through Film” stała się pełnoetatowym zajęciem Duke'a. Obecnie jego profil na Instagramie @steppingthroughfilm obserwuje blisko 300 tys. osób.
Duke zawsze marzył o tym, aby zajmować się animację filmową. „Uwielbiam to, że animacja jest inspirowana prawdziwym światem i że dzięki niej mogę zobaczyć, co może zostać stworzone” – skomentował dla BBC.
A jak zaczęła się jego przygoda?
Odwiedzanie lokalizacji filmowych samo w samo jest ogromną przygodą. A jakby tego było, zdjęcia publikowane przez Duke'a często wywołują dużą dyskusję w mediach społecznościowych. Obserwatorzy chętnie dzielą się swoimi przemyśleniami na temat danego filmu oraz wymieniają się uwagami.



![„Porno z torturami”. Serial The Weeknda i twórcy „Euforii” nie zasługuje na hejt [recenzja]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F647f49c3a6fd43463580cc48%2F352200843_216666064514855_1085409796658115683_n.jpg&w=1920&q=80)
![Margaret: „Ja też byłam większa, jak brałam leki” [WYWIAD]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F64707a31a6fd43463580c6df%2Fm3.jpeg&w=1920&q=80)



