W wyścigu udział wezmą plemniki pochodzące od studentów dwóch amerykańskich uczelni: USC oraz UCLA. Zawody, transmitowane na żywo, oferują widzom unikalny wgląd w mikroskopijny świat. Plemniki, pobrane od uczestników, rywalizują na specjalnie przygotowanej platformie, a kamery i komentatorzy dodają wydarzeniu sportowego charakteru. Tor wyścigu ma długość około 20 centymetrów i jest precyzyjnie zaprojektowany tak, by imitować kobiecy układ rozrodczy. Organizatorzy nie wykluczają możliwości obstawiania zakładów, co dodatkowo podgrzewa atmosferę.
Głównym celem wyścigu jest edukacja i podniesienie świadomości na temat męskiej płodności. Wielu mężczyzn nie zdaje sobie sprawy z problemów, które mogą wpływać na ich zdolność do poczęcia dziecka. Wyścig ma przełamać milczenie i zachęcić do otwartej rozmowy o badaniach, profilaktyce i zdrowym stylu życia. Poprzez tego typu wydarzenia, organizatorzy chcą zachęcić mężczyzn do regularnych badań i dbania o swoje zdrowie reprodukcyjne.
Wyścig plemników wywołał mieszane reakcje. Niektórzy uważają go za innowacyjny sposób na poruszenie ważnego tematu, inni zaś krytykują za sprowadzanie płodności do poziomu rozrywki. Niezależnie od opinii, wydarzenie to z pewnością przyciąga uwagę i prowokuje do dyskusji.