Płacenie za rachunek i otwieranie drzwi. Ilustratorka rozpętała dyskusję o „życzliwym seksizmie"

14-06-20224 min czytania
Płacenie za rachunek i otwieranie drzwi. Ilustratorka rozpętała dyskusję o „życzliwym seksizmie"
Aleksandra Herzyk opublikowała na swoich profilach w social mediach grafikę przedstawiającą przykłady tzw. „życzliwego seksizmu". Jej post wywołał niemałe kontrowersje.
Aleksandra Herzyk jest ilustratorką, aktywistką oraz popularyzatorką nauki. Współpracowała m.in. z Amnesty International, Krytyką Polityczną, Magazynem Kontakt czy TVN 24 i od kilku lat publikuje swoje komiksy w sieci. W kwietniu tego roku wydała swój debiutancki komiks „Wolność albo śmierć", czyli przygodową epopeję dziejącą się w burzliwych czasach Rewolucji Francuskiej. Herzyk jest bardzo aktywna w sieci, a jej fanpejdż obserwuje ponad 20 tys. osób. Post Herzyk dotyczący „życzliwego seksizmu" odbił się szerokim echem i wywołał lawinę komentarzy.

50 twarzy seksizmu

Wiecie, skąd wziął się zwyczaj że mężczyźni płacą na randkach? Pojawił się w latach 20. kiedy też zaczęło być w użyciu samo słowo „randka". Jak pisze socjolożka Lisa Wade wcześniej kobiety były inicjatorkami spotkań z mężczyznami, a spotkania te odbywały się w ich domach rodzinnych. Kiedy randki wyzwoliły się od obecności rodziców i przeniosły się na miasto zaczęły one być opłacane przez mężczyzn, którzy zarabiali wtedy bez porównania więcej niż kobiety (przypomnijmy, że jeszcze względnie nie tak dawno kobiety w USA nie mogły mieć konta w banku). Było to też swego rodzaju przejęcie kontroli nad całym spotkaniem zaczyna się post Herzyk.
Następnie ilustratorka podaje przykłady życzliwego seksizmu, które jej zdaniem są „symbolem infantylizacji kobiet". Wśród nich znajduje się otwieranie kobiecie drzwi, odsuwanie kobiecie krzesła czy wyręczanie w noszeniu. Herzyk argumentuje, że takie zachowanie wynika z norm kulturowych oraz stereotypowego wyobrażenia o kobietach.
Miałam podobną sytuację - konserwatywny znajomy ze studiów nie chciał przyjąć do wiadomości, że nie musi za mnie płacić w restauracji. Albo kiedy pewien mężczyzna chciał mnie pocałować w rękę a ja mu ją wyrwałam i literalnie wpadł we wściekłość i mnie zwyzywał (ten mężczyzna to właściciel kawiarni w centrum Krakowa). Wtedy zdajesz sobie sprawę, że oni wcale a wcale nie robią tego z szacunku dla ciebie - gdyby tak było uszanowaliby także, że sobie tego nie życzysz. Robią to z „szacunku" do jakiejś wyobrażonej niewinnej słabej białogłowy, którą muszą się opiekować bo nauczono ich, że taka jest ich rola - boją się, że inaczej nie mają żadnej twierdzi Herzyk.
Na koniec ilustratorka podkreśla, że nie chodzi o to, aby sobie nie pomagać. „Po prostu ta pomoc nie powinna być uzależniona od płci, bo niby czemu by miała?" – komentuje.
Opublikowany na Facebooku post zyskał 3,3 tys. polubień oraz 1,6 tys. komentarzy. Od tej pory został także udostępniony ponad 400 razy. Równie burzliwa dyskusja wywiązała się Instagramie, gdzie post zgromadził ok. 400 komentarzy.
Zdania są podzielone, „Nie macie już czego wymyślać XDDD", „Ilość urazowego testosteronu w komentarzach jest fascynująca", „Ok, ja otwieram drzwi zarówno facetom, jak i kobietom. I teraz czekam, aż mnie któraś zwyzywa, jak jej otworzę, bo pomyśli, że jestem 'samcem alfa', a ja tak z grzeczności tylko", „Jest też coś takiego jak savoir-vivre. ale nie - wszystko seksizm", „A potem, że on o mnie 'nie dba', nie 'stara się'", „Zgadzam się w stu procentach! Dziękuję za post.", „Przymusowa pomoc to przemoc", „Całowanie w rękę musi zginąć", „Toż to zwykłe uprzejmości", „Nie odbieram tych zachowań jako seksizm. Ale rozumiem i szanuję gdy kobieta sobie ich nie życzy" – to tylko niektóre z komentarzy.
– Omg tak! Plus uprzejmość kelnerów, którzy np. na wakacjach, gdy proszę o rachunek (bo ugadaliśmy się, że ja zapłacę i potem się rozliczymy) i mówię mu przy okazji, że zapłacę kartą, wraca z tym rachunkiem i ignorując mnie, podchodzi do jakiegokolwiek faceta przy stoliku napisała jedna z internautek.

Szukając złotego środka

Następnego dnia Herzyk opublikowała kolejny post, w którym odniosła się do dyskusji toczonej w komentarzach. Jej zdaniem „kobiety reprodukują seksistowskie schematy" i w efekcie oczekują od mężczyzn płacenia na randce. Ilustratorka uważa jednak, że oczekiwania od mężczyzn „opłacenia całego wyjścia jest wobec nich zwyczajnie nie w porządku".
– Sporo mężczyzn w odpowiedzi na ostatni post pisało, że są zagubieni, bo wiele kobiet wymaga od nich zachowania, które ja pokazuję jako protekcjonalne i wkurwiające. Niektórzy w serio dobrej wierze pytali mnie co robić, bo niektóre dziewczyny uważają za nietakt niezapłacenie za nie na randce. Tak, jak to często bywa - kobiety reprodukują seksistowskie schematy bo żyją w tym samym społeczeństwie - czasem nawet pomimo tego, że deklarują bycie „za równością" (dodają wtedy „ale nie przesadzajmy"). Dodam więc do przekazu, że oczekiwanie od mężczyzn z którymi idzie się na randkę (tym bardziej pierwszą, kiedy jest się prawie nieznajomymi!) opłacenia całego wyjścia jest wobec nich zwyczajnie nie w porządku. To nie jest dziesięć czy piętnaście złotych ale często dość znaczące sumy. Nie mieści mi się w głowie, że mogłabym w takiej sytuacji nie zapłacić za siebie – wyjaśnia.
Jak zauważyła, niektóre feministki pisały, że kobiety zarabiają mniej niż męzczyźni, więc to mężczyźni powinni płacić na randce. Co na to Herzyk?
Jednak, jak pisałam, zwyczaj ten pojawił się na początku XX wieku - sugerowanie, że przez cały ten czas ABSOLUTNIE nic się nie zmieniło w postrzeganiu ról płciowych i naciskanie na trwanie ówczesnych zachowań moim zdaniem odbiera sprawczość i symbolicznie infantylizuje kobiety pomimo całej pracy, jaką od tamtej pory wykonał ruch feministyczny. No i, jak wspomniałam, jest nie w porządku wobec mężczyzn, których też krzywdzą oczekiwania wobec nich związane z byciem sponsorem i breadwinnerem. Duża gównoburza (nawet na Wykopie, po którym bym się raczej spodziewała, że mnie poprze biorąc pod uwagę ilość narzekania na płacenie za kobiety na randkach które się tam przewija xD) o małą rzecz, bo z jakiegoś powodu temat seksizmu życzliwego to zawsze shit hitting the fan podsumowuje.
FacebookInstagramTikTokX