FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Ludzie

„Byłem dupiarzem". Afera po słowach prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego

Autor: Monika Kurek
07-06-2022
„Byłem dupiarzem". Afera po słowach prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego
„Byłem dupiarzem". Afera po słowach prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego

W połowie maja Rafał Trzaskowski był gościem podcastu Kuby Wojewódzkiego i Piotra Kędzierskiego w Onecie. Dziś cały internet mówi o kontrowersyjnych słowach prezydenta Warszawy.

Trzaskowski był gościem audycji „KędzierskiWojewódzki", gdzie opowiedział m.in. o swojej młodości oraz przyjaźni z aktorem Michałem Żebrowskim. Prowadzący chciał wiedzieć, czy Trzaskowski miał powodzenie u kobiet i czy jest świadomy swojej atrakcyjności. Politykowi dopisywał dobry humor i chętnie odpowiedział na pytanie.

„Bawidamek czy „dupiarz"?

„Dlaczego mówisz, że słowo 'bawidamek' znasz tylko z języka i frazeologii babci, masz świadomość, że byłeś przystojny, jesteś, chociaż dzisiaj zajęty?" – zapytał Wojewódzki, na co Trzaskowski wyraził wątpliwości, co do użycia słowa 'bawidamek'. „Ale to chodziło o to, że dupiarz. Ale nie bawidamek. Kto mówi bawidamek, na Boga? – zastanawiał się Trzaskowski.

Wojewódzki nie odpuścił i dopytywał Trzaskowskiego, czy był „dupiarzem". Prezydent Warszawy zareagował śmiechem. „Oczywiście, że tak. A nie żadnym 'bawidamkiem'" – zapewnił.

Choć wywiad odbył się ok. 3 tygodni temu, sprawę nagłośnił ostatnio aktywista Jan Śpiewak, który nazwał prezydenta Warszawy „prostakiem".

Do słów Trzaskowskiego odniosła się również m.in. Maja Staśko.

Całą rozmowę znajdziecie poniżej:

Przeprosiny

Słowa prezydenta Warszawy odbiły się dużym echem w sieci. Cześć osób stwierdziła, że to tylko żarty, lecz wiele osób uznało komentarz Trzaskowskiego za „seksistowski".

Wczoraj głos zabrał sam zainteresowany, który przeprosił „wszystkich, którzy poczuli się urażeni".

„– Niestety nieformalna konwencja rozmowy z Kędzierski&Wojewódzki sprawiła, że opisując historie sprzed 30 lat słownictwem przeniosłem się do czasów liceum. Dla takich słów nie ma i nie powinno być miejsca w przestrzeni publicznej. Wszystkich, którzy poczuli się urażeni przepraszam” możemy przeczytać na profilach Rafała Trzaskowskiego.
FacebookInstagramTikTokX