Pilot zasłabł. Pasażer bez doświadczenia przejął stery i wylądował [wideo]

12-05-20222 min czytania
Pilot zasłabł. Pasażer bez doświadczenia przejął stery i wylądował [wideo]
fot. Unsplash, Caleb Woods
We wtorek doszło do niecodziennego zdarzenia. Pasażer prywatnego samolotu Cessna 208 lecącego z lotniska Marsh Harbour na Bahamach do West Palm Beach na Florydzie poinformował przez radio, że pilot stracił przytomność. Na szczęście kontrolerzy zachowali zimną krew i bezpiecznie sprowadzili maszynę na ziemię.
Pasażer Darren Harrison poinformował kontrolerów, że pilot nie jest w stanie prowadzić samolotu. – Mam poważną sytuację – podkreślił. Szybko okazało się, że mężczyzna nie ma doświadczenia w lataniu, ale kilka razy towarzyszył innym pilotom podczas pracy. Kontroler Robert Morgan, certyfikowany instruktor lotów, akurat wrócił z przerwy i szybko przejął kontrolę nad sytuacją. Chociaż sam również nigdy nie pilotował tego modelu Cessny, wyjął zdjęcie układu tablicy rozdzielczej samolotu i poprowadził Harrisona krok po kroku.

Dokonując niemożliwego

– Nie mam pojęcia. Widzę przed sobą wybrzeże Florydy, ale nie mam pojęcia – odpowiedział pasażer zapytany o to, gdzie się znajduje. Kontroler wydawał Harrisonowi instrukcje, podczas gdy jego koledzy próbowali zlokalizować samolot.
Spróbuj utrzymać poziom skrzydeł. Zobacz, czy możesz zacząć schodzić. Opuszczaj się w bardzo wolnym tempie. Staraj się podążać wzdłuż wybrzeża, na północ lub południe. Próbujemy cię zlokalizować mówi Morgan na nagraniu cytowanym przez CNN.
Samolot zlokalizowano około 40 km na północ od Palm Beach w Boca RatonMorgan. Kontroler zdecydował się poprowadzić Harrisona do lotniska w Palm Beach, czyli największego lotniska w okolicy. Morgan wyjaśnił, że chciał, aby Harrison „miał naprawdę duży obszar do wycelowania".
Na szczęście wszystko skończyło się szczęśliwie i Cessna wylądowała na lotnisku Palm Beach. – Zanim się o tym dowiedziałem, pasażer odezwał się przed radio: „Jestem na ziemi, jak to się wyłącza?" – wspomina Morgan w rozmowie z telewizją WBPF.
– Właśnie byliście świadkami, jak pasażer wylądował tym samolotem – oświadczył kontroler, podczas gdy inni nie mogli uwierzyć, że mężczyzna nie ma żadnego doświadczenia w lataniu. Po wylądowaniu Harrison oraz Morgan spotkali się na pasie startowym, gdzie przytulili się oraz zrobili pamiątkowe zdjęcie. Towarzyszyły im ogromne emocje.
To był bardzo emocjonalny moment. Mężczyzna powiedział tylko, że chce wrócić do domu, do swojej ciężarnej żony… I to było jeszcze lepsze. W moich oczach jest bohaterem. Po prostu robiłem to, co do mnie należy mówi Robert Morgan w rozmowie z CNN.
FacebookInstagramTikTokX