W maju tego roku Organizacja Narodów Zjednoczonych opublikowała wstrząsający raport z prowadzonych ponad trzy lata kompleksowych badań nad stanem naszej planety z wnioskiem, który wszyscy przeczuwaliśmy: ziemski ekosystem nigdy nie był w tak złym stanie, jak obecnie. W ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat populacja dzikich zwierząt zmniejszyła się o ponad 58 procent, łącznie ludzkość wybiła już 82% dzikich ssaków, a tysiące wciąż zagrożone są wyginięciem ze względu na postępującą degradację środowiska naturalnego.
Sztuka w obronie natury
Wraz ze wzrostem świadomości klimatycznej, wielkie marki takie jak Lacoste, Vans czy Kenzo podejmują temat ochrony zwierząt w swoich kampaniach. Aktywnie robi to również sztuka, zwłaszcza ta użytkowa, bliska człowiekowi, która przenosi wielkoformatową dyskusję nad środowiskiem do naszych domów.
Meksykańska marka Mugo Ceramica daje głos zagrożonym gatunkom zwierząt, które żyją na terenie Meksyku, i wchodzi z nimi w dialog, tworząc ceramikę inspirowaną kształtem ich sylwetek. Kolekcja FEROCES to oryginalna gra z formą, interpretująca takie meksykańskie gatunki, jak Rallus, szop karłowaty z wyspy Cozumel, jaguar, czy wieloryb.
Znaczenie posiada również nazwa kolekcji FEROCES, tłumaczona jako „dzikość”, w języku hiszpańskim może być rozumiana podwójnie – w odniesieniu do zwierząt, jako dzikość niczym nieskrępowanej, zwierzęcej wolności, oraz do człowieka – jako szaleńcza zaciekłość lub brutalność, wskazująca prawdopodobnie na destrukcyjny wpływ człowieka na środowisko.
Pracami zespołu Mugo Ceramica przewodził założyciel marki, Marcelo Cerda. Kolekcję FEROCES po raz pierwszy zaprezentowano na wystawie w Museum of Modern Art (MUNAL) w Meksyku. Kubki można kupić na stronie producenta.
/tekst: Dominika Trębacz/


