Pod koniec lipca swoją premierę miał serial dokumentalny Netfilixa „Cały ten rap” w reżyserii Piotra Szubstarskiego.
Pierwsze odcinki można było obejrzeć w ramach festiwalu Nowe Horyzonty we Wrocławiu, natomiast od 31 lipca jest on dostępny w popularnym serwisie streamingowym.
W produkcji „Cały ten rap” twórcy zwracają uwagę, że rap to nie jest zwykły gatunek muzyczny, tylko cała kultura i potężny biznes. Od pokątnego sprowadzania kaset i kopiowania płyt do wielomilionowych zasięgów w internecie, wypełniania największych stadionów na koncertach po niezależne imperia muzyczne. Cały ten rap to polska scena rapowa opisana słowami jej twórców. Pierwszy polski serial dokumentalny Netflixa oddaje głos im wszystkim: od pierwszego pokolenia, które walczyło ze stereotypami, zarazem tworząc inne, aż po to, które korzystając ze swojej popularności, wyniosło rap do pozycji gatunku, który wciąż wyznacza najważniejsze trendy.
Peja i WdoWa krytycznie o dokumencie Netflixa
Produkcja opowiada o rapie słowami Sokoła, TEDE, WdoWy, Szczyla, Young Leosi i wielu, wielu innych. Jednym z bohaterów dokumentu jest Peja, który skrytykował sposób, w jaki został przedstawiony w „Całym tym rapie”.
Peja napisał wprost, że żałuje wzięcia udziału w tym projekcie.
Krytycznie wypowiedziała się również inna uczestniczka, czyli WdoWa. Raperka ma wątpliwości co do rzetelności, chronologii i wyboru osób, które występującą w dokumencie.
Całą wypowiedź WdoWy znajdziecie poniżej:
