Sklep od kilku lat posiada także znamienne konto instagramowe. Nie ma tu dopieszczonych zdjęć perfekcyjnych outfitów, są niedbałe, mało estetyczne zdjęcia ubrań drogich i znanych marek modowych. Prezentowana odzież wygląda, jakby pochodziła ze straganu na targu, jednak gdy przebrniemy przez nonszalancką kompozycję, zauważamy stanik Gucci by Tom Ford z 1996 roku, spódnicę Galliano z około 2000 roku, czy skórzane kozaki i płaszcz Margieli.
Gill Linton, współzałożycielka firmy Byronesque Vintage tłumaczy magazynowiAnOther:
Firma chce rozpromować profil @shitpicturesofgreatclothes i zachęca innych do wysyłania odpowiednio brzydkich zdjęć poprzez wiadomości bezpośrednie na Instagramie. Podkreślając klasę ubrań Linton żartobliwie mówi: "Wszystkie pochodzą od ludzi, którzy są kolekcjonerami lub mają ubrania, z których są naprawdę dumni. Tak dumni, że chcą zrobić z nich gówniane zdjęcia”.
Byronesque Vintage założyli przez Gill Linton i Justina Westovera, którzy perełki stylu vintage pozyskują ze wszystkich krańców świata.