Festiwale muzyczne, filmowe, premiery teatralne, praktycznie wszystkie mniejsze i większe kulturalne wydarzenia zostają na całym świecie przesunięte na bliżej nieokreślony termin z powodu zagrożenia koronawirusa. Nie inaczej jest w przypadku Festiwalu Filmowego w Cannes. Palais des Festivals to przestrzeń w tym francuskim mieście, w której co roku odbywa się jeden z najsłynniejszych festiwali filmowych na świecie. Niewykorzystane podczas pandemii COVID-19 miejsce zostanie na jej czas udostępnione bezdomnym i ich psom.
Pożytek z pałacu festiwalowego
Gdyby światu nie przydarzyła się pandemia koronawirusa, Pałac powinien się w tym momencie przygotowywać na przyjęcie najgorętszych nazwisk światowego kina. Zamiast tego Lazurowe Wybrzeże świeci pustkami. Jednak pomimo tego, że organizatorzy zostali zobligowani do przesunięcia terminu, pałac festiwalowy znalazł przydatne społeczeństwu zastosowanie. Przekształcony został w ośrodek dla osób bezdomnych, którzy nie mają się gdzie podziać w dobie szalejącej pandemii.
Pierwsi chętni pojawili się już w piątek. Przy wejściu pracownicy mierzą temperaturę każdej wchodzącej osoby. Do dyspozycji potrzebujących przygotowano jadalnię, blok prysznicowy oraz wspólną przestrzeń z telewizorami i grami. Z kolei w niżej położonej sali festiwalowej ustawione są łóżka kempingowe. Przewidziano również miejsce dla psów.
Bezdomni są w najtrudniejszej sytuacji
Prezydent Francji Emmanuel Macron apelował do obywateli o pozostanie w domach, aby uchronić się przed potencjalnym zarażeniem wirusem i spowolnić jego rozprzestrzenianie się. Ze zrozumiałych przyczyn zalecenie jest niemożliwe do zrealizowania dla około 12 tysięcy bezdomnych. Niezaprzeczalnie osoby bezdomne są najbardziej narażone na kontakt z koronawirusem – żyją bez dostępu do podstawowych środków higieny oraz często cierpią na choroby, które nie są leczone.
/tekst: Dominik Ossowski/


