W zeszłym roku Donald Trump zadziwił cały świat ogłaszając ambitny program powołania do życia sił kosmicznych USA - specjalnej jednostki, która wykonywałaby określone zadania w kosmosie. Wielomiliardowy projekt już jest wdrażany w życie, ale nikt za bardzo nie wiem czym w zasadzie będzie się zajmowała ta dumnie nazywająca się służba.
Całe zamieszanie medialne pobudziło kreatywność scenarzysty Grega Danielsa. Twórca The Office rozpoczął pracę nad fikcyjną historią tej jednostki, a prawa do emisji w ekspresowym tempie wykupił serwis Netflix.
Teraz wiemy także, że Daniels nakłonił do współtwórcę sukcesu amerykańskiej wersji The Office - Steve'a Carella. Odtwórca roli Michaela Scotta zagra główną rolę w, na razie roboczo nazwanym, Space Force. Według przecieków amerykańskiej prasy ma zarabiać rekordową sumę w postaci 1 miliona dolarów za odcinek.
Space Force jest jeszcze we wczesnej fazie produkcji. Najpewniej nie napisano nawet jest scenariuszy do wszystkich odcinków. Nie wiadomo więc kiedy produkcja pojawi się w ofercie streamingowego giganta. Netflix już podgrzewa jednak atmosferę za sprawą zapowiedzi:








![Do czego JIMEK tańczy w domu i komu zazdrości kompozycji? [wywiad z Radzimirem Dębskim]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F5d8a16e1104a266985cd287d%2FvrLguqO3Tl6_Jimek_HalaStulecia-by.Karolina.Wielocha45.jpg&w=1920&q=75)