Niektóre obrazy mają w sobie coś takiego, że od razu przykuwają uwagę. Jednym z nich jest na pewno „Dziewczyna z perłą” Johannesa Vermeera, nazywana „Mona Lisą Północy”. Tożsamość bohaterki do dziś pozostaje tajemnicą.
Muzeum Mauritshuis w Hadze połączyło siły z neuronaukowcami, którzy zbadali, co dzieje się z naszym mózgiem, gdy wpatrujemy się w obraz „Dziewczyna z perłą”. Na czym polega jej sekret? Czy nasz mózg dostrzega różnicę pomiędzy oryginałem a reprodukcją?
Niezwykła reakcja mózgu na obraz Vermeera
Ochotnicy oglądali obrazy w czepkach EEG, które służą do badania aktywności mózgu. Okazuje się, że nasz mózg reaguje dziesięć razy silniej na oryginalne obrazy niż na reprodukcje. Naukowiec Eric Scherder, cytowany przez Muzeum Mauritshuis, zwraca uwagę, że patrzenie na sztukę jest stymulujące i dobrze wpływa na nasz mózg.

mauritshuis.nl
Jeśli chodzi o „Dziewczynę z perłą”, to widzowie nie mogą oderwać wzroku przez tzw. Trwałą Pętlę Uwagi (ang. Sustained Attention Loop). Nasze spojrzenie pada najpierw na jej oczy, później na usta, a na koniec na perłę. I tak w kółko... Jakby tego było mało, patrzenie na „Dziewczynę z perłą” znacznie bardziej stymuluje nasz przedklinek (świadomość, refleksja itd.) niż patrzenie na inne obrazy.


