Mówi się, że śmiech to zdrowie. Czy jednak śmianie się z kwestii niemoralnych i nieakceptowalnych jest na miejscu?
W ubiegłą sobotę, podczas wiecu kampanii wyborczej, dokonano próby zamachu na Donalda Trumpa. Zamachowiec wystrzelił z rewolweru kulą, która drasnęła ucho byłego prezydenta. Jedni publicznie potępili strzelca, inni zdecydowali się na tworzenie memów z wizerunkiem zakrwawionego Trumpa oraz żartowaniu na ten temat.
W trakcie niedzielnego koncertu Tenacious D w Sydney, Jack Black świętował urodziny swojego kolegi z zespołu, Kyle’a Gassa. Aktor przygotował dla kolegi tort urodzinowy i razem z publicznością zaśpiewali mu „Sto lat”. Kiedy zapytał o jego życzenie urodzinowe, Gass odpowiedział:
Słowa Gassa zbulwersowały opinię publiczną. Wiele osób krytykuje go oraz zespół za polaryzację amerykańskiego społeczeństwa w kwestii posiadania i korzystania z broni. Dodatkowo publiczność, zamiast wybuczeć muzyka, zaczęła się śmiać razem z artystami.
Australijski senator, Ralph Babet, domaga się deportacji zespołu. Potępia on zachowanie Tenacious D w możliwie najmocniejszy sposób.
tekst: Olga Koczuk


