Trendem, na który wiele osób narzeka, a jeszcze więcej się w niego wpisuje, jest nagrywanie, czy fotografowanie koncertów smartfonem. Gdy artyści na scenie wykonują jakiś większy przebój, nagle widownia zalewana jest światłem ekranów urządzeń osób, które chcą mieć pamiątkę z muzycznego wieczoru. Najważniejszy jest rozsądek - zamiast spędzić cały koncert ze urządzeniem mobilnym w ręku, skupiając się nie na muzyce, tylko na dobrym ujęciu, można przecież zrobić jedną wyjątkową fotografię lub nagrać jedno krótkie wideo. Warto wiedzieć, jak zrobić to dobrze.
Dziś nie trzeba być ekspertem fotografii, by uzyskać dobre zdjęcie nawet w trudnych warunkach, jak skąpana w ciemności sala koncertowa. Oczywistą kwestią jest wyłączenie flesza, gdy robi się zdjęcie sceny, resztę zrobi za nas aparat smartfona. Szczególnie, jeśli ma specjalne funkcje służące osiągnięciu możliwie najwyższej jakości w ciemnej przestrzeni.