Projekt łączy ochronę środowiska z zyskiem dla nas. Odebranie kaucji za butelkę nie wymaga pokazania paragonu, więc wystarczy zebrać butelkę z ulicy i zyskać na tym parę groszy. Jak dotąd nie wiadomo ile dokładnie będzie wynosić opłata zwrotna, ale przewiduje się, że będzie to około 50 groszy. Decyzje o dokładnej kwocie Wiceminister Klimatu i Środowiska pozostawił przedsiębiorcom. System zakłada, że przyczyni się do mniejszego zaśmiecania środowiska, a może nawet do sprzątania trawników i ulic, ponieważ każda butelka będzie coś warta.
Wszystkie sklepy powyżej 100 metrów kwadratowych będą zobowiązane do odbioru butelek przy kasach lub za pomocą automatów. Sklepy o mniejszych powierzchniach będą mogły dołączyć do projektu dobrowolnie, jednak wszystkie punkty sprzedaży będą zobligowane do naliczania kaucji przy sprzedaży napojów. Za wprowadzenie systemu odpowiedzialni będą producenci napojów objętych nową ustawą. W przyszłości planowane jest zwolnienie z opłaty opakowaniowej dla wprowadzających napoje, będące w systemie kaucyjnym w odniesieniu do uzyskanego w systemie poziomu zbiorów butelek.
Polski system kaucyjny różni się od tego z innych państw europejskich, ponieważ nie obejmuje puszek i szkła jednorazowego. Polskie Stowarzyszenie Zero Waste informuje, że na 18 funkcjonujących lub wdrażanych w Europie systemów kaucyjnych, jedynie polski rezygnuje z brania pod uwagę puszek. Biorąc pod uwagę fakt, że coraz więcej butelek będziemy gromadzić należy także znacznie rozbudować system recyklingu.
„Zakładamy, że projektowe przepisy wejdą w życie 1 stycznia 2023 roku” – oświadczył podczas konferencji prasowej Wiceminister Klimatu i Środowiska Jacek Ozdoba. Jednak dopiero od tego momentu producenci będą mieli jeszcze 2 lata na utworzenie całego systemu, więc realnie system ruszy w 2024 roku. Przepisy Unii Europejskiej nakazują wszystkim członkom unii zbiórkę butelek plastikowych na poziomie 77% do 2025 roku, a w 2029 roku na poziomie 90%. W państwach zachodnich system kaucyjny funkcjonuje bardzo skutecznie i odzyskuje ponad 90% opakowań. Najwyższy czas także na nas.