W Hollywood nierzadko słyszy się o aktorach i aktorkach, którzy przechodzą skrajne zmiany w wyglądzie fizycznym, aby przygotować się do roli, która wymaga sylwetki odmiennej od tej, którą naturalnie mają. Wystarczy chociażby przypomnieć Natalie Portman, która do tytułowej roli baletnicy w filmie „Czarny łabędź” (2010 rok), schudła o prawie 10 kilogramów. Z podobnych transformacji słynie również aktor Christian Bale, który kilkakrotnie tracił znacząco na wadze, aby zaraz potem, do następnej roli filmowej, nadrabiać stracone kilogramy.
Z podobnymi przemianami boryka się ostatnio aktor Michał Koterski, który przygotowuje się do roli Edwarda Gierka w najnowszym filmie o roboczym tytule „Gierek” w reżyserii braci Michała i Wojciecha Węgrzynów.
Prace na planie zaczynają się w sierpniu. Zmiany w wyglądzie fizycznym mają pomóc w wiarygodnym odtworzeniu historycznej postaci. Jednak stanowią one zaledwie element w przygotowaniach, które mają na celu ułatwienie odegranie roli. Koterski bierze również udział w szkoleniach głosowych oraz nauce języka francuskiego.
Edward Gierek, były pierwszy sekretarz Komitetu Centralnego PZPR, pracował we Francji w latach 30-tych i 40-tych jako górnik. W tym samym okresie aktywnie działał również politycznie, musiał więc swobodnie się czuć, mówiąc po francusku. Zmarły w 2001 roku Edward Gierek to postać, którą wiele osób nadal pamięta. Jego trwający dekadę, od 1970 do 1980 roku, okres sprawowania władzy był jednym z najburzliwszych w historii państwa. Choć mało kto pamięta te czasy z radością to twórcy filmu chcą wiarygodnie przedstawić realia PRL-u, które dziś wielu wspomina z nostalgicznym humorem.
W rolę Stanisławy, żony Edward Gierka, która w komunistycznej Polsce pełniła rolę porównywalną do pierwszej damy, wcieli się Małgorzata Kożuchowska. Aktorka współpracowała już z duetem reżyserskim braci Węgrzyn w filmie „Proceder” (2019 rok), który opowiadał o zmarłym dwa lata temu raperze Tomaszu Chadzie. Proceder był hitem kinowym zeszłego roku. Z tak zgranym zespołem – oprócz Kożuchowskiej bracia Węgrzyn pracowali wcześniej ze scenarzystami Michałem Kalickim i Krzysztofem Tyszowieckim oraz z producentem filmowym, Januszem Iwanowiczem – oczekiwana co do filmu nie są małe. Premiera kinowa planowana jest na 2021 rok, w 20-tą rocznicę śmierci byłego sekretarza KC PZPR.
/tekst: Krystyna Spark/


