Matt Damon („Buntownik z wyboru") promuje obecnie nowy film Toma McCarthy'ego („Spotlight"), w ktorym gra główną rolę. „Stillwater" opowiada o ojcu podróżującym z Oklahmowy do Francji, aby pomóc córce oskarżonej o morderstwo. Obraz jest luźno inspirowany historią Amandy Knox oraz morderstwa Meredith Kercher z 2007 roku.
W miniony weekend „Stillwater" trafił do amerykańskich kin, w związku z czym na stronie brytyjskiego tygodnika „Sunday Times" ukazał się wywiad z aktorem. Damon podzielił się w nim osobliwą angedotą na temat słowa „pedał" (z ang. „faggot" – przyp. red.), za co został skrytykowany przez internautów czy przedstawicieli branży filmowej. Teraz opublikował oświadczenie, w którym twierdzi, że doszło do nieporozumienia.
Brak tolerancji dla homofobii
W rozmowie z „Sunday Times" Damon powiedział, że przestał używać homofobicznego słowa „pedał" po tym, jak córka zwróciła mu uwagę, że to nieakceptowalne. Do sytuacji miało dość kilka miesięcy temu.
Jak można się domyślić, komentarz Damona odbił się w mediach szerokich echem oraz wzbudził gniew internautów. Głos zabrali również przedstawiciele branży filmowej oraz dziennikarze, w tym m.in. komik i laureat Oscara Travon Free. Nie mógł on uwierzyć, że aktor dopiero teraz przestał używać obraźliwego zwrotu.
Co ciekawe, w tym samym wywiadzie Damon podzielił się refleksję na temat mediów. Jak przyznał, nauczył się uważać na to, co mówi, bo jego wypowiedzi często są wyrywane z kontekstu i wykorzystywane przez portale do zdobywania wyświetleń.
– Chcę wiedzieć, jakiego słowa Matt Damon używa teraz zamiast słowa „pedał" – dorzucił swoje trzy grosze komik Billy Eichner. Z kolei Ben O'Keefe, dyrektor ds. różnorodności w serwisie Creator Plus, określił wywiad opublikowany w Sunday Times „dziwnym" i zastanawiał się, dlaczego Damon zdecydował się podzielić z czytelnikami tego typu historią.
Podobne wątpliwości mieli krytyk „Hollywood Reporter" Daniel Fienberg oraz aktorka Daven Green znana z satyrycznej roli Betty Bowers w „Best Christian America”.
W swojej wypowiedzi Fienberg odnosi się do wywiadu Liama Neesona („Uprowadzona") z 2019 roku. Po tym jak bliska aktorowi osoba została zgwałcona przez czarnoskórego mężczyzna, Neeson krążył po ulicach w poszukiwaniu osoby o tym samym kolorze skóry, na której mógłby wyładować swój gniew. Powiedział wprost, że myślał o zabójstwie.
Reakcja Damona na oskarżenia
W odpowiedzi na krytykę, aktor opublikował oświadczenie za pośrednictwem portalu „Variety". Jak wyjaśnił, jego rozmowa z córką dotyczyła przemian społecznych, które nastąpiły od czasu, kiedy Damon był dzieckiem. Wówczas bardzo często zdarzało mu się słyszeć słowo „pedał". Zostało ono również użyte nawet postać graną przez niego w filmie „Skazani na siebie", chociaż nakręcono go całkiem niedawno. Jego córka była w szoku, że kiedyś to słowo było używane w takim kontekście, a jego używanie nie wiązało się z żadnymi konsekwencjami. Wyraziła swoje oburzenie oraz podkreśliła, jak bardzo jest ono obraźliwe wobec osoby należącej do społeczności LGBT+. Damon nie tylko się z nią zgodził, ale także był pełen podziwu wobec jej pasji i zaangażowania.
Portal „The Guardian" przypomina jednak, że Damon już w przeszłości został oskarżony o homofobię. W wywiadzie udzielonym „Guardianowi" w 2015 roku aktor powiedział, że homoseksualni aktorzy lepiej wykonują swoją pracę, kiedy nie dzielą się szczegółami ze swojego życia prywatnego. Później odniósł się do tej rozmowy w wywiadzie udzielonym Ellen Degeneres .
