Rok na Marsie. Ten eksperyment ma udowodnić, że życie na czerwonej planecie będzie już wkrótce możliwe.
Mars jest oczywistym celem eksploracji, ze względu na jego bliskie położenie w naszym Układzie Słonecznym, ale również z powodów naukowych. Specjaliści chcą badać czerwoną planetę w poszukiwaniu życia, zrozumieć jej powierzchnię i ewolucję oraz przygotować się do przyszłej eksploracji przez człowieka. NASA przygotowała eksperyment, w którym 4 ochotników spędzi rok w zamkniętym magazynie, który ma symulować środowisko Marsa.
Masywny magazyn mieszczący się w NASA Johnson Space Center w Houston, jest najbliższym ziemskim analogiem umieszczenia ludzi na powierzchni Marsa, jaki można uzyskać.
Centralnym punktem obiektu jest budynek o powierzchni ponad 518 metrów kwadratowych zwany Dune Alpha, będący domem dla czterech wolontariuszy. Budynek wyposażony jest w cztery sypialnie, dwie wspólne łazienki, szklarnię do uprawy żywności i pokój medyczny. Uczestnicy eksperymentu będą mieli również do dyspozycji salon rekreacyjny, w którym marsjańscy koloniści będą mogli pograć w PlayStation 4 i planszówki oraz niezwykle adekwatną do sytuacji grę Catan, w której bohaterowie zasiedlają wyspę, tworząc kolonie i dbając o sojusze i surowce.
Nie jest to jednak park rozrywki czy ośrodek wakacyjny. Każdego dnia pseudo osadnicy będą musieli zadbać o uprawę żywności, poddawani będą również różnym ćwiczeniom i eksperymentom. Wychodząc „na zewnątrz” ubrani w skafandry kosmiczne będą przechodzić przez śluzę powietrzną. „Marswalks”, czyli długie spacery na bieżniach z widokiem na ściany pokryte makietą marsjańskiego terenu, staną się codziennością uczestników. Mieszkańcy obiektu komunikować się ze światem zewnętrznym będą z 22-minutowym opóźnieniem, czyli tak, jak doświadczą tego astronauci podczas komunikacji z Ziemią. Członkowie załogi będą musieli ostrożnie rozdzielać ograniczone zasoby żywności. Regularnie oddawać będą próbki krwi i prowadzić badania psychologiczne.
tekst: Marta Kaczyńska
