

Uta Sienkiewicz, fot. Kasia Bobula
Mieszkają i pracują w Londynie, choć nieobcy im jest kraj nad Wisłą. Dowiedzcie się, co ich kręci w wyspiarskiej stolicy, czym się zajmują, co myślą o Warszawie i jakie nieturystyczne miejsca polecają w Londynie. Przekonajcie się też, jak wyglądałaby zaprojektowana przez nich wizja końca świata.
Materiał pochodzi z najnowszego numeru K MAG Diuna 2024, tekst: Karolina Bordo.
Joanna Wzorek
Fotografka.

fot. Kasia Bobula
Czym się zajmujesz?
Jestem fotografką.
Gdybyś miała zaprojektować autorską wizję końca świata, jak by wyglądała, co by się w niej znalazło?
Moja wizja zaczęłaby się od utworu Aphex Twina „Xtal”, od 1:32, który akompaniowałby całości; stoi betonowy dom, wschód słońca, w środku tętni życie, kawa się parzy, rolety idą w górę, roboty odkurzają i myją podłogi. Wszystko jest zautomatyzowane. Przechodzimy na zewnątrz, gdzie zraszacze leją wodę, aż nagle na fasadzie domu pojawiają się cztery cienie, które mogłyby należeć do dwójki dzieci i ich rodziców. Tak naprawdę nie są to jednak cienie, lecz coś, co pozostało po rodzinie i jej egzystencji, zaś obecne w domu-bunkrze życie to tylko zaprogramowane roboty.
Wymień albumy, książki, filmy, seriale, które polecasz.
Muzycznie polecam kompilację: „A Guide for Beginners: The Voice of Silver”, Coil; „Under the Skin OST”, Mica Levi; nowy projekt Vegyn pod nazwą Headache – „The Head Hurts but the Heart Knows The Truth”.
Filmy: „Wkraczając w pustkę” Gaspara Noé, „Duchy Inisherin” Martina McDonagha, „Pod skórą” Jonathana Glazera, „Stoker” Park Chan-wooka, „Zagadka zbrodni” Bong Joon-ho, „Miasto Boga” Fernando Meirellesa, „Lato miłości” Pawła Pawlikowskiego
Książki: „Żart” Milana Kundery, „Mój rok odpoczynku i relaksu” Ottessy Moshfegh.
Nieturystyczne miejsce w Londynie, które warto sprawdzić, to…?
Cafe Otto, car boot sale przy Princess May Road, Brockwell Park.
Słyszysz „Warszawa”, co myślisz?
Nostalgia. Nocne eskapady. Wolność.
Iga Trydulska
Dziennikarka, studentka kreatywnego programowania, stylistka.

fot. Kasia Bobula
Czym się zajmujesz?
Piszę o modzie i technologii, czasem stylizuję, głównie studiuję dziennikarstwo modowe i kreatywne programowanie na London College of Fashion.
Gdybyś miała zaprojektować autorską wizję końca świata, jak by wyglądała, co by się w niej znalazło?
Zawsze chciałam cofnąć się w czasie i zobaczyć upadek Cesarstwa Rzymskiego. Myślę, że moja idealna wizja końca świata byłaby zainspirowana czymś w rodzaju saturnaliów, bachanaliów: dużo dekadencji, pioruny, rzeki zalewające miasta, trąby Jerychońskie… Albo w drugą stronę: powoli wkradające się dziwne kwarki, spokojne ulewy, jak w wierszu Miłosza.
Wymień albumy, książki, filmy, seriale, które polecasz.
Filmowo utknęłam przy „Pile” oglądanej na telefonie, więc ograniczę się do książek. Stałam się ogromną fanką literatury z północy Europy, polecam holenderski „Niepokój przychodzi o zmierzchu” i duńskie „Po słońcu”. Z kolei w odniesieniu do tematu numeru kocham czwartą część „Diuny”, „Boga Imperatora Diuny”, gdzie pojawia się człowiek-czerw.
Nieturystyczne miejsce w Londynie, które warto sprawdzić, to…?
Południe Londynu, gdzie mieszkam, większości turystów wydaje się zbędne, ale poza Marylebone to moja ulubiona część miasta. Są tam portugalskie tawerny, mnóstwo parków, miejsca w stylu „hole-in-the-wall” z jedzeniem syczuańskim albo hinduskim, plaże i puby prosto z „Narnii”.
Słyszysz „Warszawa”, co myślisz?
Oczywiście, dzieciństwo; ale też historyczne kontrasty, koty w oknach na Starych Bielanach, poczucie dopasowania, dużo zieleni i kościelny zapach klatek schodowych. „Church-bells beyond the stars heard, the soul's blood, The land of spices; something understood”.
Uta Sienkiewicz
Projektantka, artystka wizualna.

fot. Kasia Bobula
Czym się zajmujesz?
Pracuję w modzie i sztuce. Projektuję tkaniny, grafiki, ubrania i rzeźby/instalacje.
Gdybyś miała zaprojektować autorską wizję końca świata, jak by wyglądała, co by się w niej znalazło?
Wskutek nadmiernej hodowli owiec pod produkcję wełny lokalne porosty ulegają mutacji. Z ich tkanek wydobywają się dziwne substancje, a na powierzchni zaczynają tworzyć się włókna, które po osiągnięciu dojrzałości odpadają i przyklejają się do wszelkich materii. Porosty zaczynają rozrastać się agresywnie, aż cały świat zostaje pokryty miękkim dywanem. Puch klei się do wszystkiego, włącznie z chmurami, tworząc warstwę izolacyjną pozwalającą planecie powrócić do równowagi. Jednocześnie substancje wydobywające się z porostów powodują u ludzi euforyczne szaleństwo. Tracą pamięć długotrwałą, natomiast krótkotrwała ogranicza się do trzydziestosekundowych momentów skupienia głównie na otaczającej ludzi florze. Tak kończy się świat, który znamy, a królestwo ludzi na dobre powraca do uproszczonej egzystencji. W alternatywnym scenariuszu zamiast w dywanik wszystko zamienia się w galaretkę.
Wymień albumy, książki, filmy, seriale, które polecasz.
Akurat w temacie apokalipsy „Weather Underwater” Kaisy Saarinen o queerowej miłości w czasach klimatycznej katastrofy. Polecam też memoir Viv Albertine i wszystko od Philipa K. Dicka, na przykład „Trzy stygmaty Palmera Eldritcha”. Z seriali – seria „Evangelion”, „The Show About the Show” i „Scavengers Reign”. Z muzyki ostatnio słucham głównie Lawrence Lek i Blonde Redhead. Z mody – „Buffalo Zine” i wszystkie strony do sprzedaży rzeczy z drugiej ręki.
Nieturystyczne miejsce w Londynie, które warto sprawdzić, to…?
Cafe Oto, John Soane’s Museum, Donlon Books i jedzenie: Andu Cafe, Xi’an Biang Biang Noodles, Meet Fresh, House of Momo.
Słyszysz „Warszawa”, co myślisz?
Bar mleczny, Wisła i Babcia.
Karol Marański
Projektant wnętrz.

fot. Kasia Bobula
Czym się zajmujesz?
Jestem dizajnerem w londyńskim studiu AvroKO, z biurami w Nowym Jorku, Miami, San Francisco i Bangkoku. Zajmujemy się projektowaniem hoteli, barów, restauracji oraz mebli na całym świecie.
Gdybyś miał zaprojektować autorską wizję końca świata, jak by wyglądała, co by się w niej znalazło?
Wizja końca świata wydaje się dość wyzwalająca. Myślę, że w tych ostatnich dniach każdy zacząłby w końcu robić to, na co ma ochotę. Żadnych obowiązków. Wszystko w płomieniach. Ktoś jedzie przez miasto na słoniu, którego wypuszczono z zoo. Wiele osób biega nago. Chcę wierzyć, że znalazłbym wymarzone auto i jechał nim przed siebie, aż do samego końca, albo to ja byłbym na tym słoniu…
Wymień albumy, książki, filmy, seriale, które polecasz.
Z książek polecam „Amerykańskich bogów” Neila Gaimana. To koncept o wszystkich bogach na całym świecie, w których ludzie przestają wierzyć na rzecz „nowych” bogów – internetu i telewizji. Kolejną pozycją wartą polecenia są „Potępieni” Chucka Palahniuka, gdzie autor opowiada historię trzynastoletniej dziewczyny, która zostaje zesłana do piekła. Bohaterka wraz z nowo poznanymi znajomymi udaje się w podróż, by odnaleźć Władcę Piekieł, i spotyka na swojej drodze różne znane postaci, na przykład Jamesa Deana. Inną książką, do której często wracam, jest „Slow Days Fast Company” Eve Babitz. Każdy rozdział przedstawia inną historię o ludziach, których Eve poznała w Los Angeles w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Z filmów natomiast trudno mi wybrać zaledwie kilka. Najczęściej wracam do „Ocean’s Eleven”; Brad Pitt i George Clooney w Las Vegas – trudno o lepszy pomysł. Twórczość Guya Ritchiego, z „Przekrętem” na czele, również musi trafić na tę listę. Szczerze polecam także „Na fali”, to zdecydowanie więcej niż dokument o surfujących pingwinach. Natomiast z seriali rekomenduję „Californication”, historię pisarza, który zmaga się z blokadą kreatywności oraz problemami życia codziennego w Los Angeles. Ponadto jestem fanem serialu animowanego „Archer” opowiadającego o dysfunkcyjnej agencji szpiegowskiej.
Nieturystyczne miejsce w Londynie, które warto sprawdzić, to…?
The Prince Charles Cinema. Małe, klimatyczne kino w centrum Londynu z repertuarem największych hitów i klasyków w historii kina. Nie wiem, czy powinienem o tym mówić publicznie, żeby nie ściągnąć do niego tłumów turystów…
Słyszysz „Warszawa”, co myślisz?
Łysy i Paulina – moi przyjaciele, którzy przeprowadzili się do stolicy.
Natalia Podgórska
Artystka wizualna.

fot. Kasia Bobula
Czym się zajmujesz?
Siedzeniem przy komputerze po piętnaście godzin dziennie. Głównie grafiką 3D, ale też budowaniem map w silnikach do gier, których następnie używam do robienia filmów albo występów na żywo.
Gdybyś miała zaprojektować autorską wizję końca świata, jak by wyglądała, co by się w niej znalazło?
Chętnie zobaczyłabym zjeżdżających się równocześnie na Ziemię przedstawicieli wszystkich mitologii i religii od A do Z, którzy według swojego kanonu mieli być zaangażowani w kończenie świata. Czterech jeźdźców apokalipsy i wielki wąż Apep zjadający słońce transmitowani na żywo przez CNN, a na paskach coś o Ragnaroku i tym podobne. Koniec świata to dość smętne wydarzenie, więc fajnie, gdybyśmy chociaż byli zmiatani z niego z pompą.
Wymień albumy, książki, filmy, seriale, które polecasz.
Polecam czytanie „Diuny” przynajmniej do czwartej części, włącznie z nią. Poza tym dwie trylogie: „Southern Reach” Jeffa Vandermeera i „Wspomnienie o przeszłości Ziemi” Cixina Liu.
Filmy: „Stalker” Andreia Tarkovskiego, „Melancholia” Larsa Von Triera.
Gry: „Disco Elysium”, „Subnautica”, „Horizon Zero Dawn”.
Nieturystyczne miejsce w Londynie, które warto sprawdzić, to…?
W ciągu dnia KEW Gardens, wieczorem Four Quarters, w nocy Venue MOT.
Słyszysz „Warszawa”, co myślisz?
Miasto, które chcą odwiedzić wszyscy moi najciekawsi znajomi.
Polecane

FIlm o polskim youtuberze zarobił więcej niż „Diuna 2”

Vanessa Aleksander: „Często fantazjuję o zagraniu dresiary”. Rozmowa z gwiazdą okładki najnowszego numeru K MAG „Diuna”
![[Z archiwum K MAG] Artur Rojek: „Na pracę muzyka wiele razy się obrażałem. Rzucałem ją wielokrotnie” [WYWIAD]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F65eda09cc4d72d21eb70d1ae%2F9.jpg&w=1920&q=75)
[Z archiwum K MAG] Artur Rojek: „Na pracę muzyka wiele razy się obrażałem. Rzucałem ją wielokrotnie” [WYWIAD]

W Rzeszowie otwarto wystawę prac Andy’ego Warhola. Są także pamiątki

„Dupa” – większość Polaków ma ją w swoich hasłach

Znamy tytuły, które powalczą o Złotą Palmę w Cannes. Jest polski film!
Polecane

FIlm o polskim youtuberze zarobił więcej niż „Diuna 2”

Vanessa Aleksander: „Często fantazjuję o zagraniu dresiary”. Rozmowa z gwiazdą okładki najnowszego numeru K MAG „Diuna”
![[Z archiwum K MAG] Artur Rojek: „Na pracę muzyka wiele razy się obrażałem. Rzucałem ją wielokrotnie” [WYWIAD]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F65eda09cc4d72d21eb70d1ae%2F9.jpg&w=1920&q=75)
[Z archiwum K MAG] Artur Rojek: „Na pracę muzyka wiele razy się obrażałem. Rzucałem ją wielokrotnie” [WYWIAD]

W Rzeszowie otwarto wystawę prac Andy’ego Warhola. Są także pamiątki

„Dupa” – większość Polaków ma ją w swoich hasłach
