W tym tygodniu Warszawę odwiedził współzałożyciel i prezes platformy Netflix, Reed Hastings. Podczas spotkania lokalni przedstawiciele platformy ogłosili premiery nowych produkcji. Szykuje się niemałe zamieszanie na platformie. Sprawdźcie, na jakie tytuły warto czekać!
„Heweliusz” to serial twórców hitowej „Wielkiej Wody”. Tym razem Jan Holubek opowie nam historię zatonięcia promu Jan Heweliusz, do którego doszło 14 stycznia 1993 roku na Morzu Bałtyckim u wybrzeży niemieckiej wyspy Rugia. W katastrofie zginęło 55 osób – 20 marynarzy i 35 pasażerów.
Kolejnym zapowiedzianym projektem jest serial „Idź przodem bracie”, który ma być swego rodzaju neowesternem, opowiadającym o dwóch różnych od siebie rodzinach, które stoją po przeciwnych sobie stronach prawa. Za reżyserię odpowie Maciej Pieprzyca, pierwszy raz pracujący na Netflixa.
Nowe hity Netflixa?
Bez wątpienia największą uwagę przyciągają jednak dwa ostatnie przedsięwzięcia– druga i trzecia część „Furiozy". To kolejne odsłony rozgrywającego się w świecie kiboli sensacyjnego kina, które podbiło serca użytkowników Netflixa na całym globie. Za scenariusz i reżyserię ponownie odpowie Cyprian T. Olencki, a za produkcję – Marcin Zarębski i Magdalena Szwedkowicz.
Netflix zapowiedział również zmierzającą wielkimi krokami „Lady Janosik”. To film przygodowy, w którym krewka nastolatka spotyka na swej drodze bandę górali, a legenda Janosika ożywa w nowej interpretacji. Za reżyserię odpowiada Kalina Alabrudzińska. Wszystko wskazuje na to, że zobaczymy żeńską wersję słynnego, karpackiego zbója.
To nie wszystko, co Netflix przygotował dla swoich subskrybentów. Niedawno firma ogłosiła tytuły, które widzowie zobaczą już w 2023 roku, w tym adaptację „Pana Samochodzika i templariuszy”, seriale „Informacja zwrotna” oraz „Dziewczyna i kosmonauta”, „Detektyw Forst”, „Infamia”, „Lovzone”, a także filmy „Dzisiaj śpisz ze mną” i „Freestyle".
tekst: Maciej Dyrda
