Kilka dni temu facebookowy fanpejdż Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe został przejęty przez hakerów. W poniedziałek na stronie zorganizowano transmisję na żywo i jak udało się ustalić redakcji „Dziennika Bałtyckiego", internauci mieli szansę obejrzeć młodzieżowy film o zabarwieniu erotycznym. Od tego czasu publikowane są na nim krótkie filmy z instrukcjami survivalowymi oraz przepisami kulinarnymi, a liczba obserwujących wzrosła o ponad trzy tysiące. Co na to prokuratura?
Wrogie przejęcie
Choć publikowane przez hakerów filmy prezentują głównie instrukcje survivalowe oraz azjatyckie przepisy kulinarne. w poniedziałek i wtorek odbyły się również transmisje na żywo. Czym raczy nas wietnamska kuchnia? Dzięki uprzejmości nowych prowadzących, możemy dowiedzieć się np. jak przyrządzić wietnamską potrawę Kho Que lub karmelowy popcorn z chleba. Sposób znalazł się także na kurczaka.
Atak hakerski przyczynił się do wzrostu popularności facebookowej strony gdańskiego sądu. Na ten moment fanpage ma ponad 10 tysięcy obserwatorów! Internauci nie kryją rozbawienia i zasypują stronę dziesiątkami ironicznych komentarzy. „Może jakiś przepis na dobre pączki z adwokatem?" – zapytał jeden z komentujących.
Stanowisko władz
Na ten moment pracownicy Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe nie mają dostępu do fanpejdża i jak zdradził rzecznik Sądu Okręgowego w Gdańsku, sprawa zostanie zgłoszona do prokuratury. Niestety nie wiadomo, w jaki sposób doszło do przejęcia strony ani kto tego dokonał. Administracja Facebooka nie reaguje na zgłoszenia władz.
Wiadomo również, że fanpedż był prowadzony z prywatnych komputerów i telefonów komórkowych, a udostępnianie treści dotyczyły wyłącznie pracy sądu. Nie ma więc możliwości, aby wyciekły jakiekolwiek dane na temat prowadzonych spraw.
/tekst: Martyna Trojan/


