„Nie ma tutaj ani jednego przekonującego elementu, ani jednej przekonującej wymiany zdań. To fiasko, próbujące naśladować film »Wybucha para«, próbuje zirytować widzów do granic możliwości – okropne teksty wywołują jęki, idiotyczne zwroty akcji wywołują okrzyki protestu, a kiepska jakość efektów i desperackie cameos gwiazd sprawiają, że chce się wywrócić oczami. Scenariusz wygląda, jakby został napisany przez ChatGPT. To, że tak nie było, źle świadczy o tych, którzy go stworzyli”, ocenił „Daily Beast”.