Zdjęcie 79-letniego demokraty w brązowej parce i nieco za dużych, jednopalczastych rękawiczkach prędko stało się obiektem zainteresowania internautów. Oprócz całej masy memów poświęconych słynnej fotografii powstał instagramowy filtr, a nawet ośmiogodzinna playlista zremiksowanych obstrukcji parlamentarnych senatora.
Sanders postanowił wykorzystać moment sławy w celach charytatywnych. Na oficjalnej stronie polityka można było kupić bluzy dresowe i T-shirty z jego viralową podobizną. Cały zysk ze sprzedaży (łącznie kilka milionów dolarów) zostanie przekazany na rzecz programu Meals on Wheels, w ramach którego rozwożone są ciepłe posiłki dla potrzebujących mieszkańców stanu Vermont. Ubrania wyprzedały się na pniu.
Ale to nie koniec pozytywnych efektów, jakie przyniosło ze sobą zdjęcie senatora. Wzorzyste, ręcznie robione rękawiczki polityk otrzymał w prezencie od Jen Ellis – nauczycielki, która wysłała je Sandersowi w 2016 roku po tym, jak przegrał walkę o prezydencką nominację z ramienia partii Demokratycznej. Po sukcesie fotografii Jen zalała fala wiadomości z pytaniem, czy rękawiczki można jeszcze kupić.