W „Zimnej wojnie” to Joanna Kulig dała popis beztroskiego tańca w jazzowym klubie. Teraz przyszedł czas na Tomasza Kota. W teledysku do „Kłamiesz” duetu Martin Lange, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorów odrzuca maskę ogłady i rusza na parkiet nowoczesnego klubu muzycznego, dając hipnotyzujące show.
Teledysk do „Kłamiesz” wyreżyserowany przez Macieja Bieruta to ukłon w stronę podgatunku wideoklipów, w których kultowy aktor robi własny performance, na czele z pamiętnym Christopherem Walkenem tańczącym w pustym hotelu w teledysku do „Weapon of Choice” Fatboya Slima. To zarazem oryginalna wariacja na temat tego, że muzyka łagodzi obyczaje. Spokojnie sączący piwo bohater odgrywany przez Tomasza Kota pod wpływem energetycznego brzmienia ucieka w świat wyobraźni, marząc o wyrwaniu się ze społecznej roli. Dyskretne podrygiwanie szybko zamienia się w dynamiczne, niczym nieskrępowane pląsy. Zadziorna beztroska choreografia to wyzwolenie z systemu, a kocie ruchy Kota współgrają z kompozycją zespołu.
Komentarza udzielił także tańczący w klipie Tomasz Kot.
/tekst: Dominika Laszczyk/

