Czwartkowy wyrok Trybunału Konstytucyjnego ws. zakazu aborcji wywołał falę demonstracji w całym kraju. Biorą w nich udział przedstawiciele różnorakich zawodów. Protestują zarówno artyści, medycy czy kibice, jak i przedsiębiorcy zirytowani bezczynnością rządu. W poniedziałek stanęło kilkadziesiąt miast w Polsce, a wczoraj swoje postulaty ogłosił Ogólnopolski Strajk Kobiet. Tego samego dnia ukazało się orędzie Jarosława Kaczyńskiego do polskiego społeczeństwa, który wezwał sympatyków PiS do obrony kościołów. Chociaż obecnie na temat zakazu aborcji wypowiadają się wszyscy, Agata i Kinga Duda konsekwentnie milczały. W internecie krąży nawet mem z ich zdjęciem oraz podpisem Kabaret Ani Mru Mru. Dziś niespodziewanie Kinga Duda zdecydowała się przerwać milczenie i opublikowała na swoim Twitterze oświadczenie. Jego treść jest dość zaskakująca.
Decyzja powinna być pozostawiona kobiecie
Kiedy rozpoczęły się protesty, wiele osób domagało się, aby głos zabrały Agata i Kinga Duda. To dość zrozumiałe, ponieważ Agata Duda jest Pierwszą Damą, a Kinga Duda w połowie września została społecznym doradcą swojego ojca, prezydenta Andrzeja Dudy. Chociaż jego córka udziela się nieco częściej niż żona, wciąż raczej trudno mówić o jakimkolwiek prawdziwym zaangażowaniu. W wieczór wyborczy, gdy jeszcze nie było wiadomo, kto wygra, Kinga Duda wygłosiła krótkie przemówienie stojące w kontrze do nienawistnej kampanii prezydenta Dudy wymierzonej w społeczność LGBT. Powiedziała wówczas, że wszyscy jesteśmy równi i nikt nie zasługuje na to, aby być obiektem nienawiści. Zaapelowała także, „aby nikt w naszym kraju nie bał się wyjść z domu". Na przemówieniu jednak się skończyło.
Tym razem również Kinga Duda zdecydowała się zabrać głos. Na początku swojego oświadczenia potępiła „akty przemocy, niszczenie mienia, kościołów i obrażanie osób, które nie podzielają poglądów skrajnej grupy protestujących". Jak wyjaśniła, choć nie ma wpływu na kształtowanie prawa w Polsce, postanowiła zabrać głos jako młoda kobieta i być może przyszła matka. Duda „zawsze uważała istniejący dotychczas swoisty kompromis aborcyjny za rozsądne rozwiązanie" i według niej to kobieta ma prawo decydować o kontynuacji lub przerwaniu ciąży.
Całe oświadczenie Kingi Dudy możecie przeczytać poniżej:


