Nie minęły dwa miesiące od kontrowersyjnej wypowiedzi dotyczącej zwierząt, a polski językoznawca znów zszokował opinię publiczną. Tym razem postanowił wypowiedzieć się o słowie „Murzyn”.
Dla wielu słowo „Murzyn” jest obraźliwym i uwłaczającym określeniem osób czarnoskórych. Przeciwne zdanie ma prof. Bralczyk. W rozmowie z portalem kozaczek.pl, polski językoznawca określił słowo „Murzyn” jako językowe poprawne, ponieważ od wielu lat funkcjonuje w języku polskim.
Zgodnie z poglądami profesora, używanie tego słowa jest poprawnym, gdy stosowane jest w kontekście cech fizycznych innej osoby. Czym innym, co językoznawca podkreśla, jest dokuczanie i obrażanie. A niestety w języku polskim nie brakuje obraźliwych frazeologizmów ze słowem „Murzyn”. Przykładem niech będzie stwierdzenie „być sto lat za Murzynami”, czyli określenie odnoszące się do bycia w stanie zacofania.
Więc jak dokładnie jest ze słowem „Murzyn”? Można je stosować czy nie? Według odpowiedzi Rady Języka Polskiego, przygotowanej przez dr hab. Marka Łazińskiego, prof. Uniwersytetu Warszawskiego, słowo „Murzyn” przeszło proces stopniowej pejoratywizacji i dziś zalecane jest, by nie używać go inaczej niż na prawach historycznego cytatu.
tekst: Olga Koczuk
