Fenomen french ultramarine
Keoghan wybrał Type 00 w odcieniu French Ultramarine – kolorze o takiej intensywności, że nawet słynny Yves Klein Blue przy nim blednie. Ten wyjątkowy niebieski nie jest wyborem przypadkowym – to lakier o renesansowym rodowodzie, historycznie ceniony wyżej niż złoto. Według Jaguara, do jego stworzenia wykorzystano metaliczne drobinki nadające karoserii „jedwabiste, satynowe wykończenie”. Efekt jest niezwykły – jakby samochód został wykuty z fragmentu nocnego nieba.
Kolor ten nie jest wyłącznie decyzją estetyczną, ale świadomym manifestem. „Nie naśladujemy nikogo, tworzymy własną drogę” – zdaje się komunikować każdy element tego pojazdu, a Keoghan, ze swoją niekonwencjonalną, intrygującą charyzmą, wydaje się być jego idealnym ambasadorem.
Filozofia „copy nothing” w nowej interpretacji
W czasie, gdy Tesla zaczyna tracić swoją awangardową pozycję, a BMW eksperymentuje z coraz bardziej ekspansywnymi grillami, Jaguar powraca do źródeł z hasłem „Copy Nothing" (ukutym przez Sir Williama Lyonsa, założyciela marki). W kontekście roku 2025, brzmi to jak radykalne przewartościowanie wszystkiego, co wiemy o przemyśle motoryzacyjnym.
Type 00 nie jest wyłącznie konceptem – to śmiała deklaracja sprzeciwu wobec motoryzacyjnej stagnacji ostatnich lat. W tym kontekście Keoghan jawi się jako idealny wybór – aktor, który sam reprezentuje alternatywne oblicze Hollywood. Rozpoczynał od epizodów w serialu „Love/Hate”, by następnie zyskać uznanie Akademii za role, które konfrontują widzów z własnym dyskomfortem. Trudno wyobrazić sobie lepszego ambasadora dla tego błękitnego manifestu odwagi.
„Jaguar odżyje w starannie wyselekcjonowanej liczbie ekskluzywnych butików marki” deklaruje Rawdon Glover, Dyrektor Zarządzający marki, zapowiadając tym samym rewolucję w sposobie, w jaki luksusowe marki motoryzacyjne budują swoje relacje z klientami.
Firma planuje otwarcie butiku w prestiżowym Złotym Trójkącie Paryża – ekskluzywnej enklawie 8. dzielnicy, będącej synonimem wyrafinowanego luksusu. Wybór tej lokalizacji jest znaczący i nieprzypadkowy – łączy świat motoryzacji ze światem haute couture. Szczególnie interesujący jest fakt, że Jaguar, marka, która w ostatnich latach znajdowała się nieco na peryferiach świadomości młodszych pokoleń (mimo udanego modelu F-Type), nagle pozycjonuje się jako awangardowy podmiot, o którym będzie mówić cały świat mody i designu.
W erze, gdy luksus często przybiera formę przewidywalną i pozbawioną odwagi, Jaguar proponuje coś, co naprawdę przyciąga uwagę. Niewątpliwie, jest to nadal manifestacja ekskluzywności – luksusowa marka tworząca produkt dla najbardziej wymagających klientów. Różnica polega jednak na tym, że czynią to z niezwykłą wizją i odwagą, odrzucając powielanie sprawdzonych schematów.
Wybór Keoghana jako ambasadora nie jest przypadkowy. Jaguar mógł sięgnąć po któregokolwiek z konwencjonalnie atrakcyjnych aktorów, jednak zdecydował się na artystę, który w „Saltburn” zdefiniował na nowo granice kinowej prowokacji. To decyzja symbolizująca poziom artystycznej odwagi, jakiej potrzebujemy w 2025 roku.