"Save me boy" to singiel z najnowszej płyty Kasi Lins "Wiersz ostatni", na którym gościnnie pojawił się uwielbiany w Polsce artysta Low Roar, czyli Ryan Karazija. Do niezwykle klimatycznego utworu powstał również klip live nakręcony w Stanach Zjednoczonych. "Dziś odkrywamy dla Was pierwszą kartę krótkometrażowego filmu muzycznego, który stworzyłam razem z Karolem Łakomcem, objeżdżając w zeszłym roku prawie cały stan Kalifornia. Nie, to nie były wakacje! Jest to cykl live sesji opleciony obrazami Ameryki, jaką poznaliśmy - tej brzydkiej, pięknej, momentami radosnej, ale też bardzo smutnej. Piosenkę »Save me boy« w odmienionej interpretacji zaśpiewał ze mną wyjątkowy muzyk - Low Roar", mówi Kasia Lins.
Już jutro, 6 kwietnia, duet wystąpi podczas premierowego koncertu Kasi w warszawskim Niebie. Więcej informacji tutaj.







![Tomasz Włosok: „Długo myślałem o sobie jak o niespecjalnie mądrym gościu. To była moja motywacja do zajęcia się aktorstwem” [WYWIAD I SESJA]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F680ce56280887114d9a0fe6a%2FKMAG4675.jpg&w=1920&q=75)