Choć członkinie najsłynniejszej rodziny świata nie potrafią śpiewać, grać ani malować, doskonale wiedzą, jak zarabiać pieniądze.
Zarabianie na niepewności i kompleksach
Kourtney Kardashian wybrała dość nietypową branżę. Podczas gdy jej siostry sprzedaję kosmetyki czy ubrania, Kourtney założyła bloga lifestylowego Poosh oraz wypuściła linię suplementów Lemme. „»Poosh« to nowoczesny przewodnik, który pokaże ci, jak zacząć żyć swoim życiem najlepiej, jak się da. Naszą misją jest edukowanie, motywowanie, tworzenie i kuratorowanie współczesnego stylu życia, który jest dostępny dla wszystkich” – możemy przeczytać na stronie „Poosh”.
Na początku lutego Kourtney ogłosiła nowy produkt o nazwie Lemme Purr. Pod tą tajemniczą nazwą kryją się żelki, która mają „poprawić zapach i smak pochwy”.
Gwiazda zdradziła, że w składzie Lemme Purr znajduje się „prawdziwy ananas, witamina C oraz przebadane klinicznie probiotyki SNZ 1969”. Jedno opakowanie żelek kosztuje 30 dolarów.
Reakcje specjalistów
Doktor Jen Gunter, ginekolożka oraz autorka bestsellera „The Vagina Bible” nie zostawiła na Kourtney suchej nitki. „Każdy, kto sugeruje, że twoja pochwa nie jest świeża lub musi pachnieć lepiej, jest mizoginem i okropną osobą. Tak, to dotyczy również ciebie, Kourtney Kardashian, oraz Lemme” – napisała Gunter. Podała również w wątpliwość twierdzenie, że ananasy mogą wpływać na smak płynów ustrojowych.
Zdaniem Maddy Dann, lekarki prowadzącej konto na TikToku, żelki Lemme Purr sugerują, że każda pochwa powinna pachnieć tak samo – a jeśli tak nie jest, to na pewno coś jest z nią nie tak. Żelki Lemme Purr „rozwiązują” problem, który nie istnieje. „Nie ma czegoś takiego jak nieczysta pochwa. Pochwa oczyszcza się samodzielnie” – podkreśla.


