Nikt w ostatnich latach nie zrobił tak dynamicznej kariery na scenie jazzowej jak Kamasi Washington.
Urodzony w Los Angeles saksofonista ma na koncie współpracę z tak ciekawymi twórcami jak Kendrick Lamar, Flying Lotus, Run the Jewels czy Thundercat. Przepustką do sławy i uznania była jednak czwarta płyta, którą wydał pod własnym nazwiskiem w 2015 r., The Epic. Ten trzy-płytowy kolos to niemal trzy godziny przelotu przez sto lat historii jazzu. Od bebopowej klasyki, przez spirytualne poszukiwania po romanse ze współczesną hip-hopową estetyką. Washington nie boi się dużych form i w każdym gatunku porusza się z ogromną gracją. Album był jedną z najgłośniej omawianych jazzowych premier całej trwającej dekady.
W zeszłym roku wirtuoz wydał z kolei EP-kę Harmony of Difference i poszedł za ciosem. Półgodzinna suita spotkała się z równie gorącym przyjęciem. To jednak tylko przedsmak nadchodzącego, pełnoprawnego albumu Washingtona - Heaven and Earth. Krążek ukaże się już 22 czerwca, a okazją do zapoznania się z fragmentami najnowszego wydawnictwa będzie koncert Kamasiego w Warszawie.
Artysta zaprezentuje się wraz z zespołem w warszawskiej Stodole już 24 maja. Bilety na to wyjątkowe wydarzenie oraz więcej informacji znajdziecie na stronie go-ahead.pl.







![Do czego JIMEK tańczy w domu i komu zazdrości kompozycji? [wywiad z Radzimirem Dębskim]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F5d8a16e1104a266985cd287d%2FvrLguqO3Tl6_Jimek_HalaStulecia-by.Karolina.Wielocha45.jpg&w=1920&q=75)